Szczypta smaku

Wersje recenzenckie słabo motywują mnie do gotowania, ale mimo to, na tą czekałam z niecierpliwością. To nowa książka Olgi i Agaty które znamy z programu „Rewolucja na talerzu”, książka „Szczypta smaku”.

Premiera odbyła się 14-go listopada, ale pewnie wielu z Was zauważyło, że w internetowych księgarniach książkę można było zamawiać wcześniej. Do mnie dotarły już dwie sztuki, tak dwie, jedna dla mnie, druga dla jednego z moich czytelników, ale o tym później.

Nie odchudzajmy się!

Jeśli kojarzycie dziewczyny to pewnie pamiętacie, że w programie telewizyjnym pokazywały trochę odchudzone dania i może się wydawać, że ta książka ma na celu odchudzanie, ale tak nie jest. Przesłanie jest zupełnie odwrotne. Autorki propagują tu świadomą, smaczną kuchnię, odrzucając ograniczanie jedzenia co może doprowadzić do braku kontroli nad tym co jemy, a w efekcie do objadania. Pokazują nam jak oryginalnie łączyć smaki, produkty, nie spędzając długich godzin w kuchni. Podkreślają na początku, że „kulinarnie są dziewczynami z podwórka…”, czyli tak jak większość z Nas. To powinno Was zachęcić do posiadania tej książki, bo przepisy są ciekawe, proste i inspirujące.

Przepisy

Książka podzielona jest na 8 sekcji: szczyptę romantyzmu czyli ROMANTYCZNA KOLACJA, na OBIAD RODZINNY, LUNCHBOX, KANAPKI INACZEJ, ŚNIADANIA INACZEJ, coś dla odprężenia czyli SŁODKOŚCI Z PIEKARNIKA oraz wspomnienia z podróży: FRANCUSKIE INSPIRACJE i WŁOSKA MAMMA. Pisząc recenzję nie chciałam opierać się tylko na tym co widzę w książce, dlatego postanowiłam kilka przepisów sprawdzić. Ponieważ też lubię prosto i szybko zaczęłam od śniadania i irlandzkich bułeczek z pastami (str. 12). W przepisie składniki podane są w trzech etapach, czyli zaczynając od przygotowania produktów mamy jasność i wiemy co idzie do bułeczek, a co do past. Dla mnie to jest ważne, ułatwia skompletowanie i nie trzeba szukać wzrokiem składników. W opisie przygotowania jest już troszkę inaczej. Przygotowanie jest po prostu opisane, zaczynając od pierwszej czynności, przechodząc przez kolejne etapy. Nie ma tu punktów, kroków co sprawia, że jest to mniej czytelne gdy chcemy wrócić do któregoś momentu w przepisie, ale całość jest raczej dobrze opisana, trzeba się tylko wczytać.
Szczypta smaku
Na pewno przepisy są lepiej czytelne dzięki dobrze użytej czcionce, co w polskich książkach kulinarnych, jest raczej rzadkością. Także brawa za szatę graficzną, wydawnictwo się postarało, jest przejrzyście i czytelnie. Dużą zaletą są również zdjęcia przy każdym przepisie, piękne zdjęcia, bez przepychu, ale ze smakiem i z jedzeniem które jest tu na pierwszym planie. Wracając do bułeczek i past. Bułeczki wyszły pyszne, troszkę strukturą przypominały mi angielskie scones. Są rewelacyjne na świeżo, zaraz po upieczeniu. Podałam je z pastą z pieczonych buraków, według przepisu. Całość wyszła smakowo bardzo fajnie, a pasta z buraków: rewelacja!
Kolejne na „tapetę” poszły placuszki z zielonego groszku z sosem jogurtowym (str. 44), to są również moje smaki: chrupiące placuszki, bardzo aromatyczne i pyszny sos! Ten przepis był z sekcji Lunchbox, ale ja przerzuciłam go do śniadań :)
Chciałam przygotować przed napisaniem recenzji jeszcze coś na obiad i deser, ale zmogła mnie choroba i nie dałam rady, wierzcie mi jednak, znajdziecie tam fajne propozycje, a patrząc na składniki, autorki zadbały, aby było smacznie i zdrowo. Znajdziecie tam tosty z boczniakami, zieloną zupę na wiosnę ze szparagów, szarlotkę z orzechami i bezą, a we FRANCUSKIEJ sekcji małże w białym winie.
Cóż, dla mnie pozycja udana i ciekawa, choć może niezbyt obszerna jak na książkę kucharską, ja chciałabym więcej :) Dzięki temu, że książka jest formatu A4, możemy ją ze sobą zabierać, aby szukać inspiracji na obiad czy kolację w podróży miedzy domem a pracą :) Polecam!

Niespodzianka!

Jeśli dobrnęliście do tego momentu, to cieszę się, bo mam małą niespodziankę! Dla kogoś kto zostawi komentarz pod tym wpisem i napisze dlaczego chciałby mieć „Szczyptę smaku” w swojej kuchni, mam jeden egzemplarz. Wybiorę komentarz który spodoba mi się najbardziej i książka powędruje prosto do zwycięzcy. Czekam na Wasze komentarze do piątku, czyli do 22-go listopada, następnego dnia ogłoszę kto wygrał. Życzę smacznego!

Szczypta smaku

Szczypta smaku

Szczypta smaku

Szczypta smaku
Autor: Agata Ziemnicka-Łaska i Olga Kwiecińska
Tytuł: Szczypta smaku
Stron: 115
Oprawa: miękka
Wydawnictwo Literackie
Cena: 22,41 PLN
Kup: Wydawnictwo Literackie