Przepis na tą babkę przetestowałam już jakiś czas temu, teraz wróciłam do niej, aby ją Wam pokazać. Babka jest mocno orzechowa, najlepsza gdy porządnie ostygnie, najlepiej drugiego dnia. Przepis jest rewelacyjny i nie można go popsuć. Polecam!

Składniki

  • 250g masła lub margaryny
  • 1/2 szklanki wody
  • 1 szklanka cukru
  • 1 cukier waniliowy lub 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 1 szklanka mąki
  • 1 szklanka zmielonych orzechów, włoskich lub laskowych
  • 3 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 4 jajka
  • 100g orzechów, w oryginale było 50g
  • 2 łyżki kakao

Przygotowanie

  1. Masło/ margarynę, wodę, cukier i cukier waniliowy wkładamy do garnka i doprowadzamy do wrzenia. Gdy tylko się zagotuje zdejmujemy z ognia i odstawiamy, aby całość przestygła, może być lekko ciepłe.
  2. Całe orzechy (100g) wkładamy na 3 minuty do rozgrzanego piekarnika, lekko je prażymy. Będą bardziej kruche. Gdy ostygną siekamy je nie zbyt drobno.
  3. Mąkę, kakao i proszek do pieczenia przesiewamy, następnie dodajemy do tego zmielone orzechy i dokładnie mieszamy.
  4. Białka ubijamy na sztywną pianę, żółtka dodajemy do miski z suchymi składnikami. Do mąki dodajemy rozpuszczony tłuszcz cały czas miksując. Gdy masa jest dokładnie wymieszana, wsypujemy posiekane orzechy i dodajemy ubite białka. Całość mieszamy szpatułką, delikatnie.
  5. Przekładamy babkę do formy z kominem, wcześniej wysmarowanej masłem i obsypanej bułką tartą. Pieczemy 45 minut w temperaturze 175ºC. Po tym czasie sprawdzamy patyczkiem, jeśli ciasto jest nie dopieczone (zależy od piekarnika) wydłużamy czas pieczenia o kilka minut. Moje piekło się 48 minut. Babkę wyjmujemy z formy gdy przestygnie. Posypujemy cukrem pudrem. Smacznego!

Źródło: Moje wypieki

Orzechy. Mielimy je bardzo drobno, zastępują część mąki. Użyłam pół włoskich pół migdałów. Możemy użyć również laskowych, tak było w oryginalnym przepisie. Podwoiłam ich ilość z 50g do 100g, całość wyszła bardzo dobrze, a orzechów było akurat.

Tym razem użyłam margaryny Kasi do wypieku, ciasto wyszło równie dobre jak na maśle.

Kakao. Dodałam 2 czubate łyżki, dlatego babka wygląda na czekoladową, ale nie zakłóca to smaku. Można dodać dwie płaskie (oryginalnie) lub jedną.