Prawdziwa powinna być sypka, a gdy ją ugryziemy czujemy drobny piasek. Takie jadałam dawno, dawno temu. Teraz metodą prób i błędów próbuję odnaleźć ideał. Ten przepis jest bliski, babka jest smaczna, najlepsza następnego dnia a trzeciego jest naprawdę sypka. Waniliowa z lekką nutą cytrynową. Idealna na jesienne popołudnia przy herbacie.

Składniki

  • 125g mąki pszennej
  • 125g mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 4 jajka
  • 250g cukru pudru lub 190g zwykłego cukru
  • 250g miękkiego masła
  • sok wyciśnięty z jednej cytryny
  • skórka starta z jednej cytryny
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • cukier puder do posypania

Przygotowanie

  1. Obydwie mąki przesiewamy i dodajemy do nich proszek do pieczenia.
  2. W misce masło ubijamy z cukrem pudrem na puszystą masę, następnie dodajemy po jednym żółtku ciągle ubijając. Dodajemy wanilię, sok, skórkę cytrynową i mąkę, mieszamy.
  3. Pianę z białek ubijamy na sztywno i dodajemy do masy. Delikatnie mieszamy. Przekładamy do formy wysmarowanej masłem i obsypanej mąką. Pieczemy ok. 45–50 minut w temperaturze 175°C.
  4. Jeszcze ciepłą posypujemy cukrem pudrem. Najlepiej smakuje następnego dnia, zaczyna się robić sypka. Smacznego!

Aby uzyskać inny smak babki możesz zamiast cytryny dodać:

  • 50 ml rumu lub likieru pomarańczowego
  • 100g zmielonych migdałów
  • 150g rodzynek, obtoczonych w mące
  • 3 łyżki kawy rozpuszczalnej.