To jest najlepszy barszcz jaki znam. W moim rodzinnym domu jedliśmy go z oddzielnie podanymi ziemniakami. Ja łącze je z barszczem, tak jest prościej. Sam barszcz jest ugotowany bez mięsa i bez kostek, a jest w nim mnóstwo smaku i aromatu. Bardzo polecam ten sposób, nie będziecie zawiedzeni!

Składniki

  • 5 średnich buraków
  • 2 marchewki
  • 1 cebula
  • 3 łyżki koncentratu pomidorowego
  • 3–4 ziemniaki
  • 3 ziela angielskie
  • 4–5 ziaren czarnego pieprzu
  • 2 liście laurowe
  • 2 ząbki czosnku
  • 2–3 łyżki octu winnego
  • 3/4 szklanki kwaśnej śmietany, 12%
  • 3 łyżki masła
  • 1 płaska łyżka mąki
  • pół pęczka posiekanego koperku
  • szczypta cukru

Przygotowanie

  1. Marchewkę obieramy i ścieramy na tarce, na grubych oczkach. Cebulę kroimy w drobną kostkę. Na patelni rozpuszczamy 2 łyżki masła i marchew razem z cebulą przesmażamy na wolnym ogniu przez kilka minut. Następnie dodajemy do tego koncentrat i przesmażamy przez chwilę, wystarczy, że koncentrat połączy się z warzywami. Odstawiamy.
  2. Buraki obieramy i kroimy w słupki, przekładamy do garnka i zalewamy wodą, kilka centymetrów nad buraki. Dodajemy ziele angielskie, pieprz, rozgnieciony czosnek, liście laurowe i 1 łyżkę octu. Wstawiamy na ogień. Gdy buraki zaczną się gotować dodajemy marchewkę z cebulą mieszamy i powoli gotujemy, możemy lekko posolić.
  3. Ziemniaki obieramy i kroimy w kostkę jak na zupę, zalewamy wodą i gotujemy lekko posolone. Gdy są już prawie dobre, odcedzamy i dodajemy do barszczu. Całość razem powoli gotujemy, aż ziemniaki i buraczki będą miękkie, przy czym, buraczki powinny zostać sprężyste i chrupiące, nie rozgotowane. Jeśli jest taka potrzeba dolewamy więcej wody (ja musiałam dolać, barszcz i tak wychodzi gęsty).
  4. Na patelni rozpuszczamy pozostałe masło, dodajemy mąkę i robimy zasmażkę. Rozprowadzamy ją z barszczem i łączymy razem. Śmietanę rozcieńczamy również gorącym barszczem i łączymy. Barszcz doprawiamy wg smaku: octem, pieprzem, jeśli jest jeszcze potrzeba, solą i szczyptą cukru. Dodajemy koperek, mieszamy i odstawiamy na 1–2 godziny. Po tym czasie podgrzewamy barszcz i podajemy (tuż przed podaniem lubię dodać odrobinę szczypiorku). Smacznego!
  5. Drugi sposób na ziemniaki. Ziemniaki obieramy i gotujemy osobno. Po ugotowaniu ugniatamy je z łyżką śmietany. Podajemy do barszczu oddzielnie okraszone skwarkami lub cebulką.

Jeśli ktoś nie lubi używać octu, może zastąpić go sokiem z cytryny.

Dodatek łyżki octu na samym początku gotowania pozwala od razu uzyskać piękny kolor barszczu.

Niech Was nie przeraża długa lista składników, większość z nich zwykle mamy w domu.