Bigos staropolski to jedna z najbardziej tradycyjnych polskich potraw i w większości domów będzie na świątecznych stołach. Przepisów na to danie jest bardzo dużo, ja swój gotuję od kilku lat i dlatego chcę się nim podzielić. Smak bigosu zależy od tego w jakich proporcjach użyjemy składniki, a mamy użyć w takich, aby to nam smakował. Dlatego niech moja propozycja będzie punktem wyjściowym.

Składniki

  • 1,5kg kapusty kiszonej
  • 1 główka świeżej kapusty
  • ok. 300g wołowiny
  • ok. 300g wieprzowiny
  • 250g wędzonej kiełbasy (ulubionej)
  • 200g wędzonego boczku
  • 200ml czerwonego wytrawnego wina
  • 4 ziela angielskie
  • 3 liście laurowe
  • 6 jagód jałowca
  • 1 duża cebula
  • 1 marchewka (opcjonalnie)
  • 60g suszonych grzybów (borowiki, podgrzybki)
  • 8 sztuk śliwek suszonych
  • 1-2 łyżeczki kminku
  • sól i pieprz
  • 2-3 łyżki oliwy z oliwek

Przygotowanie

Dzień pierwszy

  1. Kapustę kiszoną kroimy, jeśli jest bardzo kwaśna należy ją przepłukać, a sok zostawić, może przydać się później. Świeżą kapustę szatkujemy i wkładamy do garnka razem z kiszoną. Dodajemy liście laurowe, ziele angielskie, jałowiec. Marchewkę obieramy i ścieramy na tarce, na grubych oczkach (jeśli wasza kiszona kapusta jest już z marchewką, to można tą pominąć). Wszystko podlewamy wodą i gdy tylko zacznie się gotować, zmniejszamy ogień i powoli gotujemy, aż kapusta będzie miękka. W trakcie gotowania dodajemy namoczone wcześniej grzyby suszone.
  2. Wyłączamy bigos po ok.  1,5-2 godzinach wolnego gotowania.

Dzień drugi

  1. Wołowinę i wieprzowinę kroimy w kostkę, obsmażamy na oliwie, dodajemy do bigosu.
  2. Dodajemy śliwki, podlewamy winem i gotujemy ok. 2 godziny. Wyłączamy bigos, zostawiamy na kolejny dzień.

Dzień trzeci

  1. Włączamy bigos, ma się powoli gotować. Śliwki powinny być lekko rozgotowane. Jeśli na tym etapie bigos byłby za kwaśny możecie dorzucić jeszcze kilka śliwek, a jeśli za mało kwaśny możecie dolać soku z kapusty.
  2. Cebulę kroimy w kostkę i podsmażamy razem z pokrojonym wędzonym boczkiem i pokrojoną kiełbasą. Dodajemy do bigosu. Gotujemy kolejną 1,5-2 godziny.
  3. Na końcu doprawiamy kminkiem (uważajmy aby nie dodać za dużo, jeśli ktoś nie lubi może pominąć) oraz solą i pieprzem.
  4. Gotowa kapusta nie powinna mieć za dużo sosu, będzie ciemna, pachnąca grzybami i przejdzie wędzonym smakiem. Podajemy z bagietką lub domowym chlebem. Smacznego!
do 60 min Przygotowanie ponad 2h Czas gotowania 6 - 8 osób Porcja

Tip

Jeśli kapusta kiszona jest bardzo kwaśna można ją raz przepłukać, lub jej część. Pamiętajmy, że gdy ją połączymy ze świeżą kapustą to trochę złagodnieje. Zawsze zostawiam sok z kiszonej kapusty, jeśli w trakcie gotowania uznam, że chcę ją bardziej zakwasić, dolewam go stopniowo.

Tip

Ilość użytych przypraw można zmieniać. Wszystko zależy jaki smak chcecie uzyskać.

Tip

Pamiętajmy, wielokrotnie odgrzewany i schładzany bigos jest jeszcze lepszy. Dlatego gotowanie tego bigosu rozłożyłam na 3 dni.

30 komentarzy

  1. Majana

    17 grudnia 2010 o 21:39

    Głodna się zrobiłam patrząc na fotki :)

    Odpowiedz
  2. Fiolunka

    17 grudnia 2010 o 22:50

    Oj zjadłabym taki bigosik ;)

    Odpowiedz
  3. Paula

    19 grudnia 2010 o 11:13

    domowy bigos jest super, szczególnie z suszonymi grzybami :)

    Odpowiedz
  4. Paula

    20 grudnia 2011 o 17:37

    Robiłam ten bigosik na Wielkanoc 2011. Mój pierwszy bigos. Naprawdę rewelacja. Trzy dni co prawda ale warto. Dziś zaczynam pierwszy dzień. Pozdrawiam

    Odpowiedz
  5. Piotr

    25 września 2012 o 12:41

    No właśnie takiego przepisu szukałem i już się gotuje :) mniammmm co za zapachy

    Odpowiedz
  6. Lidia

    12 lutego 2013 o 21:10

    brzmi smakowicie, może wypróbuję. Tak sobie klikałam na różne przepisy, ten mi sie spodobał, ale w konkurencyjnym jest informacja, że można też zamrozić i na nastepny dzień ponownie gotować, juz to gdzies wczesniej słyszałam, a poaz tym dawno, dawno temu ktos mi mówił, że bigos trzeba gotować tydzień:)
    oby smakował:

    Odpowiedz
    • Kodym1

      11 grudnia 2015 o 18:19

      Gotuję tylko zimą – po każdym gotowaniu wystawiam na balkon, właśnie  żeby się przemroził.
      Mięso i wędlinę spokojnie można dać bez smażenia. Odda do bigosu to, co ma w sobie. Smażenie zamknie mięso i trudniej będzie mu oddać smaki i soki.
      Jedyną wodą, jaką dodaję, to ta z namoczonych śliwek i grzybów. Pozostały płyn to czerwone, wytrawne wino.
      Daję wieprzowinę (łopatka), wołowinę (dzisiaj akurat wpadła w ręce pręga). Boczek, dwa rodzaje kiełbasy. Trzymam się zasady – tyle mięsa, ile kapusty.
      Nie daję wogóle kapusty surowej. Tylko kiszona. Dla preferujących zdrowe składniki – polecam kapustę charsznicką. Kupiłem w osiedlowym PSS Społem. Wprawdzie 9 pln za kilogram, ale warto :)
      Kminek odpuszczam. Używam go tylko do zrobienia przyprawy do wołowego gulaszu :)
      To są detale, bo przepis „trzydniowy” powyżej jest super! A bigos w takim wydaniu chwalą moi znajomi.
      Brawo Kasia :)

      Odpowiedz
      • Kasia Wilkosińska

        14 grudnia 2015 o 18:50

        Super rady, wykorzystam. Ja w tym roku dostanę kapustyę od siostry, sami przygotowali i wyszła super.

        Odpowiedz
  7. Sabrina

    10 listopada 2013 o 22:53

    Rozumiem,ze trzymamy w lodówce schlodzony do nastepnego dnia gotowania?

    Odpowiedz
  8. beata

    13 grudnia 2013 o 11:31

    CZy ta kapusta świerza ma sie gotowac w jednym garnku razem z kwaszoną? Bo słyszalam ze jak sie razem połączy to swierza bedzie ciagle twarda.

    Odpowiedz
    • Kasia Wilkosińska

      13 grudnia 2013 o 13:02

      Tak, gotujemy razem kapustę świeżą z kwaszoną. Jeśli masz obawy możesz wrzucić do garnka najpierw świeżą, gdy zacznie się gotować po kilku minutach lub jak troszkę opadnie dodaj kiszoną i będzie również dobrze. Wesołych Świąt…

      Odpowiedz
      • Paweł

        15 lutego 2014 o 18:00

        Tak wtrącę mało co nieco od siebie, jeśli chodzi o kapustę to droga Kasiu kapusta kwaszona jest kwaszona octem. Zbyt smaczna to ona nie jest. Jeśli już to kapusta kiszona.

        Odpowiedz
  9. Marzena

    21 grudnia 2013 o 14:47

    Prawdziwy bigos jaki pamiętam z dzieciństwa.

    Odpowiedz
  10. Jolanta

    27 grudnia 2013 o 17:20

    Też taki zrobiłam w te świeta jest po prostu rewelacyjny :)gościom smakował

    Odpowiedz
  11. Sylwia

    4 stycznia 2014 o 08:34

    Czy dodajesz do niego zasmażkę lub przecier pomidorowy?

    Odpowiedz
  12. Daria

    22 sierpnia 2014 o 12:31

    właśnie skończyłam go robić, wyszedł rewelacyjny :)

    Odpowiedz
  13. Ania

    15 grudnia 2014 o 16:45

    Jakie wino polecasz do tego bigosu??? Macie jakieś sprawdzone?

    Odpowiedz
    • Kasia Wilkosińska

      15 grudnia 2014 o 22:52

      Wytrawne, ale nie mam jakiegos ulubionego. Dodaję zwykle to, które mam na półce w kuchni.

      Odpowiedz
  14. Rufus

    31 stycznia 2015 o 14:12

    Zdecydowanie polecam usuniecie oliwy i przesmażenie wieprzowiny i wołowiny na smalcu. Ale na domowym , nie na sklepowym świństwie. Może być taki ze skwarkami, w niczym nie przeszkadzają , wręcz odwrotnie. Może nawet do tego posłużyć tłuszcz wytopiony podczas smażenia wędzonego boczku. Skwarki z cebulą wybrać z tłuszczu i można smażyć mięso. Smalec doda smaczku którego nigdy nie da nam oliwa, choćby najlepsza. Poza tym , jak staropolski to jaka oliwa ?? :-)

    Odpowiedz
  15. Damian

    1 czerwca 2015 o 19:59

    Robię bigos z tego przepisu już chyba z 10 raz i zawsze wychodzi pyszny! Polecam!

    Odpowiedz
  16. Damian

    12 września 2015 o 10:09

    Najlepszy przepis bigosu jaki może być!

    Odpowiedz
    • Kasia Wilkosińska

      12 września 2015 o 17:58

      Dziękuję :) i pozdrawiam…

      Odpowiedz
      • Marta

        18 listopada 2015 o 11:50

        czy ta wołowina podsmażona i dodana do bigosu drugiego dnia będzie faktycznie miękka? Czy to się wszystko poddusi do miękkości podczas gotowania?

        Odpowiedz
  17. Krzysztof

    21 stycznia 2016 o 13:27

    Pierwszy raz w życiu robiłem bigos.Oczywiście skorzystałem z tego przepisu. Dodałem trochę więcej mięsa,jak to facet.Bigos wyszedł wyśmienity,goście zachwyceni.Duma rozpiera mnie do dzisiaj.Dziękuję i serdecznie pozdrawiam.

    Odpowiedz
* Pole wymagane