Jest to przepis uniwersalny i bardzo prosty. Możemy piec dwie podstawowe wersje tego biszkoptu: czekoladową i waniliową. Jeśli natomiast do masy dodamy np. startą skórkę z cytryny i wyciśnięty sok, da nam to bazę na tort cytrynowy. Gdy część mąki zastąpimy orzechami, mamy bazę na orzechowy i wiele, wiele innych. Jeden prosty przepis i dużo możliwości. Polecam!

Składniki

  • 6 jajek
  • 120g cukru
  • 180g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

Przygotowanie

  1. Oddzielamy białka od żółtek. Ubijamy je, a gdy piana będzie sztywna dodajemy na 3–4 razy cukier. Piana powinna się zrobić, lekko sztywna i lśniąca. Następnie dodajemy żółtka, mieszamy. Odkładamy mikser, nie będzie już potrzebny przy biszkopcie.
  2. Mąkę przesiewamy przez sito razem z proszkiem do pieczenia (i kakao, jeśli biszkopt ma być czekoladowy), a następnie powoli wsypujemy do miski z masą jajeczną, jednocześnie mieszając drewnianą łyżką! Można wsypywać ją etapami, nasypać na masę trochę mąki, zamieszać łyżką dwa trzy razy, wsypać znowu i tak aż do końca. Ważne jest to, żeby mieszać delikatnie. Po wymieszaniu masa powinna być puszysta.
  3. Dno tortownicy smarujemy tłuszczem i wykładamy pergaminem. Boków nie smarujemy, później odetniemy biszkopt nożem od tortownicy. Wylewamy masę (tortownica ok. 20–22 cm) i pieczemy ok. 40 minut w temp 175°C, po 40 minutach pieczenia można spokojnie otwierać piekarnik i sprawdzać czy biszkopt jest gotowy, ja po prostu naciskam lekko palcami na środku i jak biszkopt lekko odbija tzn, że jest dobry. Jeśli nie wiemy dalej, możemy użyć patyczka, nakłuwamy biszkopt i sprawdzamy czy patyczek jest suchy.
  4. Taki biszkopt możemy przygotować dzień wcześniej, lub nawet kilka dni. Dobrze zapakowany nie powinien wyschnąć, można również schować go do lodówki lub nawet zamrozić. Smacznego!
do 15 min Przygotowanie do 45 min Czas gotowania 12 osób Porcja v Wegetariańskie

Tip

Pamiętajmy o mieszaniu, krótko, delikatnie tak aby masy „nie zaciągnąć”, jest wtedy bardziej lejąca, a nie jest już napowietrzona i puszysta. Nasz biszkopt może mieć wtedy zakalca.

Tip

Do biszkoptu możemy dodawać inne smakowe składniki: startą skórkę z cytryny, sok z cytryny, posiekane orzechy lub wiórki kokosowe. W przypadku gdy dodamy suche składniki odejmujemy tyle samo mąki.

Tip

Jeśli chcemy zrobić czekoladowy biszkopt, 60g mąki zastępujemy taką sama ilością kakao.

58 komentarzy

  1. mikimama

    29 września 2010 o 12:41

    Przy pieczeniu biszkoptu postępuję dokładnie tak jak Ty. Na końcu jeszcze zrzucam biszkopt na podłogę, ale wcześniej tego nie praktykowałam i też było dobrze. Al najważniejsze są według mnie dwie rzeczy: białka ubić na sztywno i stopniowo dodawać suchą mieszankę, delikatnie ją wmieszając do masy jajecznej.

    Odpowiedz
    • Kasia Wilkosińska

      29 września 2010 o 15:12

      Masz rację, delikatnie mieszać masę! O zrzucaniu biszkoptu czytałam na różnych blogach, ale jakoś nie praktykowałam :) za tydzień mam tort do zrobienia to sprawdzę.

      Odpowiedz
  2. Agnieszka

    29 stycznia 2011 o 14:35

    a dodajemy pianę do żółtek, czy żółtka do piany??

    Odpowiedz
    • Kasia Wilkosińska

      29 stycznia 2011 o 16:11

      @ Agnieszka,

      dodajemy żółtka do ubitej piany z cukrem.
      Pozdrawiam…

      Odpowiedz
  3. Asica

    14 marca 2011 o 18:32

    Pieczenie tortów to moje hobby ale jak widzę Twoje dzieła….kochana pewnie stale to słyszysz ale jesteś genialna!!!A kolejna sprawa to sposób w jaki dyktujesz nam przepisy…po prostu wszystko jest opisane „jak krowie na rowie”i dzięki temu niejedna osoba z nich skorzysta!!!ja sama planuje torcik cytrynowy wykonać!jesteś WIELKA!!!

    Odpowiedz
    • Kasia Wilkosińska

      14 marca 2011 o 18:34

      Bardzo dziękuję, wystarczy trochę dobrych chęci no i wprawy :), ale ciągle się uczę…

      Odpowiedz
  4. monika297

    17 marca 2011 o 20:58

    ja też dużo piekę ale biszkopt mi jeszcze nigdy nie wyszedł spróbuję twój przepis jutro i zobaczę , ja gdzieś właśnie przeczytałam aby dużo nie napowietrzać masy,życzcie mi powodzenia

    Odpowiedz
    • Kasia Wilkosińska

      17 marca 2011 o 21:08

      Powodzenia i faktycznie najważniejszy moment to wymieszanie mąki z masą jajeczną. Mieszamy delikatnie, aby masa opadła jak najmniej.

      Odpowiedz
  5. Katarzyna L

    11 maja 2011 o 10:49

    Kasiu…mi biszkopt wychodzi smaczny i w ogole w sumie ok tylko rosnie nie rownomiernie, tzn wyglada jak wulkan..:( rosnie najpeirw rowno a potem ten srodek tak jakos bardziej do gory idzie i robi taka gorke:/ powiedz mi jak to trick ze wam wychodzi taki rowny piekny :)?! musze upiec za tydzien tort dla meza i chcialabym zeby byl taki piekny jak twoj.

    Odpowiedz
    • Kasia Wilkosińska

      11 maja 2011 o 11:05

      Kasiu, jeśli mam być szczera to mój też ma lekką górkę (zdjęcie pokazuje odwrócony biszkopt), ale tym się nie przejmuj. Ja robię zwykle jedną z dwóch rzeczy:
      1. Gdy biszkopt lekko przestygnie, wyjmuję go z tortownicy i odwracam np. na desce, wierzchem do dołu, przykrywam drugą deska i lekko obciążam. Gdy tak poleży i później go odwrócisz góra powinna być płaska.
      2. Przed składaniem tortu wkładam biszkopt na 30-40 minut do zamrażalnika, a później ścinam górkę (jeśli jest nieduża to wyrównuje całkowicie jeśli jest duża to całej nie ścinam bo szkoda biszkoptu) i cały biszkopt kroję na 3 krążki.
      Dodatkowo gdy składam tort to krążek z góry odwracam, a później całość wyrównuję kremem.
      Nie wierz Kasiu, że są przepisy z których biszkopty zawsze wychodzą super równiutkie :) Kiedyś pracowałam w cukierni i tam również zwykle była górka. Pozdrawiam i dziękuję za wszystkie komentarze.
      p.s mam nadzieję, że sernik się udał…

      Odpowiedz
      • Katarzyna L

        12 maja 2011 o 14:10

        Aha:D to teraz juz bede wiedziala ! dzieki wielkie ..a z tym srnikiem to lipa noo:( w smau spoko ale on mi sie nie zsiadl…wsadzilam 21.30 do lodowki wyjelam z niej o 17, i to taki hmm powiedzmy budyn..dobre nalalam do pucharkow i tez spoko:D tylko czemu sie nie zsiadlo zrobilam tak jak w przepisie, nastepnym razem moze jednak dam ciut zelatyny.

        Odpowiedz
        • Kasia Wilkosińska

          12 maja 2011 o 14:33

          Nie wiem Kasiu czemu się nie zasiadł? Może za słabo ubiłaś śmietanę, może przez tą galaretkę? Sernik ściąga czekolada. Ja robiłam go dwa razy i za każdym razem wyszedł akurat. Dał się kroić na porcje bez problemu, a jednocześnie pozostał bardzo delikatny. Tak właśnie lubię. Nie poddawaj się Kasiu, spróbuj jeszcze raz, kiedyś…:)

          Odpowiedz
          • Katarzyna L

            12 maja 2011 o 16:38

            Smietana ubita byla dobrze, galaretke dalam dopiero o 15, wiec nie wina galaretki, spróbuje jeszcze raz , ale moze z innym serem , wiesz czasami tak jest ze sernik nie wychodzi bo ser nie taki jak trzeba albo cos. No i teraz odnosnie tortu szukam pomyslu na ozdobe i wykonczenie tortu na 40stke:D wszystkie umieszczone u ciebie juz widzialam ale moze masz jeszcze jakies zdjecia inspiracje:)?..tak pieknie Ci one wychodza:)

          • Kasia Wilkosińska

            12 maja 2011 o 18:32

            Mam zdjęcie w telefonie. Wyślij mi numer na NK to Ci prześlę to zdjęcie.

  6. nastka

    26 maja 2011 o 08:59

    nom pyszny

    Odpowiedz
  7. kasia

    28 czerwca 2011 o 12:10

    ten przepis jest przecudowny!!!! wyszedl mi piekny biszkopt jak jeszcze nigdy(i wiecie co mam nadzieje ze tesciowej oczy wyjda na jego widok- bo na ostatnich swietach sie strasznie wymadrzala jak to sie nie robi biszkoptow:) pozdrawaim

    Odpowiedz
    • Kasia Wilkosińska

      28 czerwca 2011 o 13:09

      Cieszę, że wyszedł. O to chodzi, żeby zawsze się udawał i mam nadzieję, że teściowa się zdziwi :) Czekam na reakcję…Pozdrawiam

      Odpowiedz
  8. Kiska

    6 sierpnia 2011 o 14:02

    Cztyalam komentarze jakie dostalas i musze przyznac ze jest to bardzo zabawne, iz wiekszosc dziewczyn to Kasie … :):):):) Na marginesie musze przyznac ze masz dosc ciekawe przepisy , wyprobowane przeze mnie , nie wszystkie jeszcze :):):), i smaczne . Ostatnio zrobilam tort z twoim kremem capuchino albo tiramisu, nie pamietam nazwy :), musze przyznac ze wszystkim strasznie smakowal . Chcialam ci podziekowac za twoje pomysly ktore opublikowalas :):):) Teraz musze wyprobowac twoj przepis na biszkopt bo moj ostatnio nie zadzialal :) Zycze milego dnia :)

    Odpowiedz
    • Kasia Wilkosińska

      6 sierpnia 2011 o 15:15

      Dziękuje Kasiu :) Faktycznie dużo tych Kasiek :) Bardzo jest Nam miło czytać, że przepisy wychodzą, a co ważniejsze smakują. Staramy się, aby były proste i dobrze opisane. Choć pewnie w przyszłości pojawią się też bardziej wyszukane, zobaczymy. Pozdrawiam i zapraszam.

      Odpowiedz
  9. Magda

    25 listopada 2011 o 13:10

    Witaj Kasia :) bardzo Ci dziekuje za wspanialy przepis… wlasnie pokroilam moj biszkopt na 3 czesci… jutro moj maz ma urodziny i zrobie mu slodka niespodzianke :) polecam wszytkim ten przepis, wychodzi piekny duzy biszkopt :) dziekuje i pozdrawiam

    Odpowiedz
  10. monia

    9 lutego 2012 o 18:58

    Witam:) to był mój pierwszy biszkopt w życiu…rewelacja. Cieszę się, że trafiłam na Twój przepis. Dziękuję:)

    Odpowiedz
  11. Ela

    13 lutego 2012 o 19:17

    Sprobuje upiec wedlug Twego przepisu,zobaczymy :)

    Odpowiedz
  12. Agnieszka

    26 lutego 2012 o 10:07

    Pani Kasiu, przepis super! Wczoraj po raz pierwszy w życiu zrobiłam biszkopt. Skorzystałam z Pani przepisu. Wyszedł super! Dziękuję i polecam wszystkim!

    Odpowiedz
  13. Kasia

    2 marca 2012 o 13:38

    Nie wyszedł mi…tzn nie wyrósł, no i przy tej ilości kakao strasznie gorzki, a i tak zmniejszyłam z 60g do 50g. Wszysko robiłam w idealnych proporcjach ważone co do grama!!! Gdzie tkwi mój błąd RATUNKU!!! Raz w zyciu udał mi się biszkopt. To było lata temu i był to wtedy mój pierwszy biszkopt ;) A przepis zgubiłam.

    Odpowiedz
    • Kasia Wilkosińska

      2 marca 2012 o 17:09

      Witaj Kasiu,

      przykro mi, że biszkopt Ci się nie udał. Ja stosuję ten przepis od wielu lat. Co do kakao, nie wiem jakiego użyłaś, może było mocniejsze od mojego? Dlatego wyszedł Ci gorzki. Mi się taki nie wydaje, wręcz przeciwnie, ale to kwestia smaku. Co do kwestii tego, że biszkopt Ci nie wyszedł, a piszesz, że wszystko odmierzyłaś dokładnie, wydaje mi się, że mogłaś go zbyt długo mieszać. Masa nie była już taka puszysta i wtedy biszkopt już tak nie wyrasta i może być zakalcowaty. Dlatego ważne jest mieszanie masy na końcowym etapie, z mąką. Robimy to ręcznie, drewnianą łyżką lub szpatułką, dużymi ruchami. Tak tylko przypuszczam, że to mogło być przyczyną. Nie zniechęcaj się, jeśli poczytasz komentarze to zobaczysz, że wychodzi. Pozdrawiam

      Odpowiedz
  14. eaw

    8 marca 2012 o 08:49

    na na tortownice 30cm ? można zwiększyć składniki?

    Odpowiedz
  15. ewa

    8 marca 2012 o 08:50

    źle mi się imię wpisało :)

    Odpowiedz
  16. Ania

    23 marca 2012 o 22:15

    Uwielbiam Cie za ten przepis ;) Pierwszy raz w zyciu robiłam biszkopt i wyszedł rewelacyjnie ;) Pozdrawiam :D

    Odpowiedz
  17. Justyna

    3 kwietnia 2012 o 21:34

    Bardzo fajny przepis.Po raz pierwszy zrobiłam biszkopt i się udał.Piekłam go w tortownicy o średnicy 25cm,a przed włożeniem do piekarnika wyrównałam ciasto szeroką łopatką płaską.Nie wiem, czy to dzięki temu,ale biszkopt wyrósł prościutko.Może to szczęście początkującego :) Polecam i dziękuję.

    Odpowiedz
  18. ania

    8 kwietnia 2012 o 18:54

    Pierwszy raz w życiu odważyłam się zrobić tort i właśnie wybrałam twój przepis na biszkopt, muszę przyznać ,że wyszedł mi super, biszkopt i tort z brzoskwiniami na śmietanie :))zresztą zrobiłam też ciasto czekoladowo -bananowe, rewelacja:)) twoje przepisy są naprawdę super.

    Odpowiedz
  19. Kaśka

    3 maja 2012 o 17:40

    Witam :-) Zamierzam jutro piec tort dla 4 letniej dziewczynki. Chcę zroibić z 2 biszkoptów – białego i ciemnego. Proszę podpowiedzić z ilu jajek piec każdy biszkopt na formę 26-28 cm, oraz ile kakao dodać do ciemnego biszkopta? Z góry dziękuję za podpowiedź :-)

    Odpowiedz
    • Kasia Wilkosińska

      4 maja 2012 o 14:39

      Witaj Kasiu,

      Biszkopt upiekłabym w 1,5 porcji. Co do ciemnego biszkoptu w TIP-ach jest wyjaśnienie jak zrobić ciemny. Pozdrawiam

      Odpowiedz
  20. Sesita

    6 maja 2012 o 16:18

    Witam!
    Po raz pierwszy weszłam na to forum, bo jestem zainteresowana dobrym przepisem na biszkopt,
    a ten Twój mi się podoba (na razie teoretycznie, bo piec będę za kilka dni).
    Mam jeszcze takie pytanie. Piszecie Panie o różnych innych przepisach P. Kasi, a gdzie je można znaleźć? Proszę podajcie stronę www. na przepisy na jakieś serniki, kremy i in.oczywiście te autorstwa Pani Kasi.
    Będę wdzięczna. Pozdrawiam !

    Odpowiedz
  21. Sesita

    6 maja 2012 o 16:22

    Już widzę, że zadałam głupie pytanie :-). Przecież przepisy są w katalogu poniżej.
    Przepraszam.

    Odpowiedz
  22. KASIA

    5 lipca 2012 o 11:50

    Witam! Jestem tu pierwszy raz ,natknelam sie przypadkiem na ta strone i juz wiem ze bede tu czesto zagladac. Szukam przepisu na tort urodzinowy dla dziecka, ktorego nie trzeba przechwywac w lodowce. Moze Pani bedzie mogla mi podpowiedziec jakis fajny przepis. Bardzo Prosze o ratunek. Muszę powiedziec ze jest Pani mistrzynia w pieczeniu i gotowaniu. Ja rowniez uwielbiam piec torty ale Pani sa REWELACYJNE , cos pieknego!!!

    Odpowiedz
  23. KASIA

    5 lipca 2012 o 12:07

    A moze podpowie mi Pani przepis na jakas mase do przelozenia biszkoptu ,ktorej nie trzeba przechowywac w lodowce?

    Odpowiedz
    • Kasia Wilkosińska

      5 lipca 2012 o 12:41

      Witam na stronie :)

      Ciężka sprawa z masą na tort której nie trzeba przechowywać w lodówce, szczególnie o tej porze roku. Wcześniej czy później w zasadzie każdy tort powinien być schowany do lodówki. Jeśli robi Pani torty tak po „polsku” :) nasączone z większą ilością kremu to, czeka ich lodówka. Jeśli tort musi postać przez jakiś czas w temperaturze pokojowej (nie mówię teraz o obecnych upałach), najlepiej jest zrobić tort w stylu angielskim. Zwyczajny biszkopt (sponge cake) przełożony dobrym dżemem i kremem maślanym. Cały tort jest obłożony również kremem maślanym i na końcu obłożony masą cukrową, ale oczywiście można tez boki tortu posypać dowolną posypką. Taki tort faktycznie postoi długo, ale za nim zostanie wykończony to po złożeniu powinien trafić do lodówki, aby się schłodził. Podam Pani linki (ja na stronie nie mam takich przepisów) gdzie można znaleźć inspiracje: http://www.youtube.com/watch?v=uBBoRMWcfNc, http://www.youtube.com/watch?v=MHYX0qXDVy0.

      Odpowiedz
  24. KASIA

    5 lipca 2012 o 14:30

    Witam ponownie i bardzo Pani dziekuje za tak szybka odpowiedz.Ja robie torty tak po polsku ale zamowienie na ten tort jest dla angielskiej dziewczynki i ma byc wlasnie taki ktory nie musi stac w lodowce i to jest problem.Mam przepis na buttercream (maslo+cukier puder+roztopiona czekolada biala) tylko nie jestem pewna czy ten krem nie musi byc przechowywany w lodowce? Moze Pani sie orietuje w tej sprawie? Pieknie dziekuje za linki.

    Odpowiedz
    • Kasia Wilkosińska

      6 lipca 2012 o 12:17

      Kasiu oczywiście tak jak napisałam wcześniej taki tort z maślanym kremem (to będzie właśnie taki tort po angielsku) też powinnaś schłodzić, później wykończyć, ale robisz go u siebie, więc możesz! Natomiast spokojnie postoi on przez kilka godzin u solenizantki, oczywiście jest teraz gorąco, uprzedź mamę dziewczynki, żeby jednak nie stał za długo, jeśli mają też gorąco w mieszkaniu, lepiej nie ryzykować.

      Odpowiedz
  25. KASIA

    7 lipca 2012 o 16:06

    Wielkie dzieki za odpowiedz. Goraco pozdrawiam i tak jak pisalam wczesniej bede tu czesto zagladac :)

    Odpowiedz
  26. ANIA

    19 sierpnia 2012 o 10:24

    Witam serdecznie :) Piękny biszkopt Pani wyszedł, mi już trzeci raz się nie udał -.-
    Jakiej mąki Pani dodaje? Pszenna tortowa ?

    Odpowiedz
    • Kasia Wilkosińska

      19 sierpnia 2012 o 10:44

      Witaj Aniu, przykro mi, że nie wyszedł Ci ten biszkopt. Robię go wiele lat, ponad 15. Recepturę znam jeszcze z czasów kiedy miałam okazję pracować w cukierni, ale nie ważne. Pytasz o mąkę, zwykle jest to pszenna, co do typu to zależy jaką mam w domu. Pamiętam, że kiedyś piekłam z Szymanowskiej, zwykłej pszennej, możesz spróbować, możesz spróbować też tortowej (ale nigdy nie używałam). Piekłam też (mieszkając kilka lat w Anglii) z Angielskiej mąki, która podobno jest beznadziejna i biszkopt wychodził. Wybierz mąkę, a później zrób krok po kroku jeszcze raz, trzymając się wskazówek. Jak na moje oko, to gdzieś błąd tkwi w przygotowaniu, choć podałaś bardzo mało informacji. Pozdrawiam…

      Odpowiedz
  27. ANIA

    19 sierpnia 2012 o 21:37

    Właśnie dopiero co zaczęłam robić ciasto, a już na samym początku klapa – białka nie chcą mi się ubić na piąnę ; /

    Odpowiedz
    • Kasia Wilkosińska

      20 sierpnia 2012 o 12:41

      Białka powinny mieć temperaturę pokojową, wtedy najlepiej się ubijają (choć nie raz ubijałam takie prosto z lodówki i też było dobrze). Może jajka nie były zbyt świeże, może do białka dostało się żółtko? Trudno mi powiedzieć. W drugim przypadku, gdy żółtko odstanie się do białka masę można jeszcze uratować. Łączymy wtedy żółtak z białkami (czyli jajka całe) i cukier, ubijamy mikserem 1-2 minut, wstawiamy miskę do kąpieli wodnej, lekko podgrzewamy i cały czasz ubijamy. Masa powinna być puszysta i zwiększy kilka razy swoją objętość. Zdejmuje ją z kąpieli wodnej i dalej ubijamy, aż się schłodzi, następnie dodajemy mąkę i postępujemy tak samo jak w przepisie. Ta metoda jest troszkę trudniejsza, dlatego nie ma jej w przepisie, ale możesz spróbować.

      Odpowiedz
  28. Iwona

    7 października 2012 o 20:16

    Bardzo fajny biszkopt wyszedł, dzięki!!!

    Odpowiedz
  29. chochlikikuchenne

    3 stycznia 2013 o 23:27

    Upieklam i wykorzystalam w torcie dla Mamy, idealny! Polecam :D

    Odpowiedz
  30. Kinga

    16 lutego 2013 o 23:01

    Pierwszy raz wyszedł mi biszkopt:) Pani Kasiu ślicznie dziękuję za wspaniały przepis na biszkopta:)

    Odpowiedz
  31. Krzysztof

    5 marca 2013 o 16:10

    „a gdy piana będzie sztywna dodajemy na 3–4 razy cukier.”

    O co chodzi z tym cukrem, ile mam go dodać? Proszę o wyjaśnienie.

    Odpowiedz
    • Kasia Wilkosińska

      6 marca 2013 o 00:25

      Chodzi o to, że cukier zaczynamy dodawać do piany gdy ta jest już ubita, dodajemy go stopniowo, na 3-4 razy…dodajemy nie 3-4 porcje, tylko tyle ile napisałam: 120g.

      Odpowiedz
  32. Beata

    12 maja 2013 o 10:56

    Witam, ja również zamierzam spróbować pierwszy raz z biszkoptem- zbliżają się 1 urodziny mojego synka i chcę sama upiec mu tort ;) POZDRAWIAM!!! :)

    Odpowiedz
  33. muka

    24 lipca 2013 o 09:24

    No dobra! Musze to napisać! Rewelacja!! Nareszcie biszkopt mi się udał. Ze względu na moja dużą blaszkę upiekłam dwa i w ten sposób powstały 4 poziomy tortu, który był przepyszny. Bardzo dziękuję za przepis! Dodałam jeszcze trick ze „zrzucaniem z wysokości kolan” Może nawet niepotrzebnie :)

    Odpowiedz
    • Kasia Wilkosińska

      24 lipca 2013 o 12:19

      Cieszę się :) Muszę się przyznać, że znam ten trick ale nigdy nie stosowałam, może przy najbliższej okazji :) Pozdrawiam, i więcej udanych wypieków życzę…

      Odpowiedz
  34. Krystyna

    22 października 2013 o 17:50

    Witam,przepis jest super!Biszkopt wyszedł rewelacyjny,równo wyrósł i ma tylko małą kopkę na środku.Jestem strasznym antytalentem do pieczenia ciast,a mimo to udał się świetny,polecam wszystkim…

    Odpowiedz
* Pole wymagane