Bardzo proste bułeczki, dosłownie dla każdego. Nie potrzebujemy wagi bo wszystko możemy odmierzyć szklanką. Mieszamy, formujemy i pieczemy. Gotowe bułeczki nie będą mocno rumiane, ale będą miały mocny miąższ i pozostaną długo świeże. Choć to nie jest ważne bo szybko znikają.

Składniki

  • 1,5 szklanki mąki pszennej
  • 1,5 szklanki mąki pszennej razowej
  • ok. 1,5 szklanki wody
  • 15g świeżych drożdży
  • 3 łyżki oliwy z oliwek
  • 3 łyżki słonecznika
  • 1/2 szklanki słonecznika do obtoczenia
  • 1 łyżeczka soli

Przygotowanie

  1. Drożdże rozprowadzamy niewielką ilością wody. Do miski wsypujemy obydwie mąki, dodajemy sól, słonecznik (3 łyżki) i wlewamy drożdże. Dolewamy oliwę i następnie stopniowo wodę. Zagniatamy ciasto, które powinno delikatnie kleić się do rąk.
  2. Ciasto przykrywamy i odstawiamy do wyrastania na 30–40 minut.
  3. Wyrośnięte ciasto wyrabiamy ponownie, następnie formujemy je w prostokąt. Dla ułatwienia ręce i blat możemy posmarować delikatnie oliwą. Tniemy ciasto na 8–9 porcji, każdą obtaczamy w ziarnach słonecznika i układamy na blaszce wyłożonej pergaminem. Bułki odstawiamy na 30 minut do wyrastania.
  4. Pieczemy w temperaturze 180ºC przez ok. 15 do 20 minut. Bułki nie będą zbyt mocno zrumienione co widać na zdjęciach. Przed włożeniem bułek do piekarnika na jego dno wsypujemy pół szklanki kostek lodu lub wody. Utworzy się para podczas pieczenia i wierzch bułeczek będzie bardziej chrupiący. Bułki studzimy na kratce. Smacznego!

Źródło: Pracownia Wypieków

Dodałam więcej wody (ok. 3/4 szklanki) niż w oryginalnej recepturze. Prawdopodobnie zależy to do rodzaju użytej mąki.

Aby słonecznik lepiej się przykleił do bułek, możemy posmarować je roztrzepanym jajkiem. Bułki można posypać tez innymi ziarnami, np. sezamem.