Świetna zupa na upalne dni. Swój chłodnik podaję najczęściej z jajkiem na twardo. Oczywiście obowiązkowo jest też koperek, szczypiorek i rzodkiewka. Jeśli planujecie chłodnik, zaplanujcie również trochę czasu w lodówce dla niego, dzięki temu wszystkie smaki ładnie się połączą.

Składniki

  • 1 pęczek botwinki
  • 2 małe buraki
  • 1 pęczek koperku
  • 1 pęczek rzodkiewki
  • 1 długi zielony ogórek
  • 1/2 szklanki posiekanego szczypiorku
  • 1/2 l kefiru lub maślanki
  • 1/2 l kwaśnej śmietany, 12 lub 18%
  • 1 ząbek czosnku
  • sól
  • pieprz
  • 1 łyżeczka cukru

Przygotowanie

  1. Botwinkę myjemy, kroimy na mniejsze kawałki. Buraczki obieramy i również kroimy na mniejsze kawałki. Razem wkładamy do garnka, zalewamy wodą tak, aby przykryła tylko warzywa i gotujemy na wolnym ogniu. Gdy buraki będą miękkie, odcedzamy je i ścieramy na tarce (na dużych oczkach).
  2. W dużej misce łączymy pozostałe składniki: Posiekany koperek i szczypiorek, pokrojony w kostkę ogórek (pozbawiony pestek), startą rzodkiewkę oraz starty czosnek. Dodajemy kefir, śmietanę. Przyprawiamy solą, pieprzem i cukrem.
  3. Odstawiamy na minimum 1–2 godziny, aby chłodnik dobrze się schłodził. Podajemy z łyżeczką kremowego serka (np. philadelphia) i jajkiem ugotowanym na twardo. Smacznego!