Krem brulee to czołowy deser we Francji. Krem na bazie żółtek, cukru i śmietanki. Waniliowy wykończony karmelizowaną skórką z brązowego cukru. Kaloryczny, słodki, kremowy i niebiańsko dobry! Wypróbowałam kilka przepisów i ten smakuje tak, jak smakował gdy po raz pierwszy jadłam go we Francji.

Składniki

  • 6 żółtek
  • 500 ml śmietanki (najlepiej 30% lub 36%)
  • 1/4 szklanki białego cukru
  • 1 laska wanilii (może też być prawdziwy ekstrakt z wanilii)
  • 4–5 łyżek brązowego cukru

Przygotowanie

  1. W misce mieszamy żółtka z cukrem i wanilią, tylko łączymy. Masy staramy się nie napowietrzać.
  2. Śmietankę doprowadzamy do wrzenia i od razu zdejmujemy z palnika. Dolewamy powoli śmietankę do masy jajecznej, delikatnie mieszając.
  3. Rozlewamy do kokilek. Ja zrobiłam to używając małego sitka. Jeśli zrobi się wam delikatna pianka, zbierzcie ją, a pęcherze można zlikwidować spodem łyżeczki.
  4. Kokilki wstawiamy do blaszki wypełnionej wodą do połowy ich wysokości. Wstawiamy je do nagrzanego piekarnika do 110°C i pieczemy 50 minut. Gdy ostygną wstawiamy na kilka godzin do lodówki, najlepiej na całą noc i schładzamy.
  5. Tuż przed podaniem posypujemy brązowym cukrem i przypalamy palnikiem gazowym, bądź wstawiamy na chwilkę pod rozgrzanego grilla (trzeba uważać, łatwo spalić cukier pod grillem). Smacznego!

Tuż przed podaniem możemy na wierzchu ułożyć maliny, truskawki lub jagody, do dekoracji.

Ilość porcji zależy od wielkości użytych kokilek.