Przygotowanie czekoladek to duża sztuka i bardzo pracochłonne zajęcie. Tylko dla cierpliwych i wytrwałych. Jeśli trzymamy się przepisu i rad fachowców powinny się udać. Oczywiście nie zawsze będą wyglądać jak te sklepowe, ale mogą smakować równie dobrze. Przedstawiam swoje pierwsze czekoladki: kremowe nadzienie o smaku kokosu spowite w ciemną czekoladę. To nie może nie smakować…

Składniki

  • 200g ciemnej czekolady, zawartość kakao 72%
  • 100g mlecznej czekolady, zawartość kakao 38%
  • 30g śmietany tortowej
  • 7g syropu kukurydzianego
  • 30g mleka kokosowego

Przygotowanie

  1. Nadzienie czekoladek. Mleczną czekoladę drobno siekamy i wkładamy do miski. Do małego garnka wlewamy: syrop kukurydziany, śmietanę, mleko kokosowe i podgrzewamy. Gdy tylko zacznie się gotować zdejmujemy z ognia i zalewamy czekoladę, zostawiamy na 2 minuty. Po tym czasie delikatnie mieszamy do uzyskania jednolitej, gładkiej masy. Pozostawiamy w temperaturze pokojowej.
  2. Ciemną czekoladę temperujemy. Gdy jest gotowa nalewamy do foremek od czekoladek, ja wybrałam tradycyjne praliny. Czekolada ma wypełnić całe wgłębienie, następnie przechylamy ja nad miską i wylewamy nadmiar.
  3. Czekolada ma pokryć tylko spód i boki w foremce, resztę ściągamy nożem. Odstawiamy na 2–3 minuty. Dobrze utemperowana czekolada powinna w tym czasie lekko zastygnąć.
  4. Przygotowane nadzienie nakładamy do rękawa cukierniczego z okrągłą (2–3mm) końcówką i wyciskamy do foremki z czekoladą. Wyciskamy poniżej brzegów foremki, tak aby było miejsce na wykończenie. Odstawiamy w chłodne miejsce na 3–4 minuty.
  5. Na foremkę i nadzienie wlewamy ciemną czekoladę i wyrównujemy, ściągając nadmiar nożem.
  6. Odstawiamy do całkowitego zastygnięcia. Przed wyjęciem możemy wstawić je na 2 minuty do lodówki, a następnie odwrócić, lekko puknąć w foremkę i czekoladki powinny wyjść. Przechowujemy w pudełku przez kilka do kilkunastu dni. Smacznego!

Użyłam plastikowej foremki do czekoladek, takiej jak tutaj. Zaleta to mały koszt takiej formy, a wada to, że szybko się niszczy, wygina i wszystkie niedoskonałości widać później na czekoladkach. Jeśli zaczynamy przygodę z czekoladkami taka forma w zupełności wystarczy.