Pomysł na te muffinki zrodził się trochę z lenistwa :). Miałam ochotę na piernik, ale nie miałam ochoty na długie stanie przy garach. Tu bez użycia robota kuchennego otrzymamy pyszne, lekko korzenne i czekoladowe muffinki. Idealne, na świąteczny prezent. Smak fajnie przełamują powidła śliwkowe. Polecam!

Składniki

  • 1,25 szklanki mąki
  • 3/4 szklanki kakao
  • 2 łyżeczki przyprawy do piernika
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 szklanka cukru trzcinowego
  • 4 łyżki rodzynek
  • 3 jajka
  • 200 ml oleju
  • 2 łyżki miodu
  • 1/2 szklanki jogurtu naturalnego
  • szczypta soli
  • 12 kostek gorzkiej czekolady

Do dekoracji

  • 1/2 szklanki powideł
  • 1 serek mascarpone, opcjonalnie
  • 100g białej czekolady, opcjonalnie
  • cynamon

Przygotowanie

  1. Formę do pieczenia muffinek (na 12 sztuk) wykładamy papilotkami. Piekarnik rozgrzewamy do 175ºC.
  2. Suche składniki: mąkę, proszek do pieczenia, kakao i przyprawę do piernika mieszamy razem i przesiewamy. Rodzynki zalewamy gorącą wodą i moczymy przez kilka minut, następnie odciskamy z nich wodę i wrzucamy do mąki, obtaczamy i zostawiamy.
  3. Żółtka oddzielamy od białek i ucieramy z cukrem oraz z miodem, na puszystą masę. Dodajemy do nich jogurt i olej, mieszamy. Białka lekko ubijamy trzepaczką i dodajemy do żółtek.
  4. Do masy z żółtek wsypujemy mąkę i delikatnie mieszamy tylko do połączenia składników. Do papilotek rozkładamy po łyżce masy, na to nakładamy po jednej kostce czekolady lub po łyżeczce powideł, następnie na wierzch nakładamy resztę masy, po równo na każdą muffinkę. Wkładamy do rozgrzanego piekarnika i pieczemy ok. 25–30 minut. Po upieczeniu wyjmujemy gorące na kratkę i studzimy.
  5. Dekoracja. Powidła podgrzewamy w małym rondelku, gdy zaczną się gotować, cały czas mieszamy i smażymy je ok. 5 minut. Gorącymi smarujemy wierzch muffinek. Gdy powidła ostygną smarujemy kremem i posypujemy delikatnie cynamonem.
  6. Krem: Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej i łączymy z serkiem mascarpone (powinien być w temperaturze pokojowej). Po kilku minutach możemy smarować kremem muffinki. Smacznego!

Dodatkowo do środka włożyłam po 1 kostce czekolady, ale równie dobre będą nadziewane powidłami śliwkowymi.

Krem możemy pominąć, wtedy nie musimy przechowywać muffinek w lodówce i mają też mniej kalorii :)