Deser Pavlova pochodzi prawdopodobnie z 1926 roku, po raz pierwszy przyrządzono go dla rosyjskiej primabaleriny Anny Pawłowej stąd jego nazwa. Jest to torcik bezowy, który podajemy z bitą śmietaną i owocami. Najlepiej gdy śmietana jest ubita delikatnie, a owoce są dość kwaskowe, to równoważy słodką bezę. Moja wersja jest mini, z dwóch białek i muszę powiedzieć, że deser smakował obłędnie. Chrupiąca beza z wierzchu, pianka w środku, śmietana i truskawki…ach rozmarzyłam się na samo wspomnienie.

Składniki

  • 2 białka
  • 1/2 szklanki cukru
  • 1/2 łyżeczki mąki kukurydzianej
  • 1/2 łyżeczki octu
  • 1/2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
  • 150g truskawek

Przygotowanie

  1. Białka ubijamy na sztywną pianę. Pod koniec ubijania dodajemy porcjami cukier. Na końcu: ocet, mąkę kukurydzianą i wanilię.
  2. Masę rozkładamy do 4 kokilek wysmarowanych masłem i oprószonych mąką (możemy też dno i boki wyłożyć pergaminem).
  3. Wstawiamy do nagrzanego piekarnika na 170°C i pieczemy 5 minut. Po tym czasie zmniejszamy temperaturę na 100–110°C i pieczemy kolejne 1,5 godziny. Gdy ostygną podajemy z bitą śmietaną i truskawkami lub innymi ulubionymi owocami. Smacznego!

Możemy upiec jedną dużą pavlovą, wystarczy podwoić składniki, a masę wyłożyć w kształcie koła, na blaszkę wyłożoną pergaminem.

Potrzebujemy: 4 kokilki o średnicy 8 cm