Przepis wypatrzyłam na blogu Lepszy Smak. Zaintrygował mnie ponieważ jest bez żółtek, zostały zastąpione tłustym mlekiem. Majonez wygląda identycznie jak oryginalny, smakuje bardzo podobnie. Wszystko zależy od ilości przypraw jakie użyjemy do niego. Na pewno jest świetną bazą do sosów i dodając odrobinę chrzanu, więcej czosnku czy musztardy uzyskamy smaczny, zdrowszy majonez. Polecam!

Składniki

  • ok. 1/2 szklanki oliwy z oliwek
  • ok. 1/2 szklanki oleju
  • ok. 1/3 szklanki tłustego mleka, mocno schłodzonego (85ml)
  • 1 łyżeczka soku z cytryny
  • 1/2 łyżeczki musztardy
  • sól
  • pieprz
  • 1 ząbek czosnku (opcjonalnie)

Przygotowanie

  1. Do wysokiego naczynia wlewamy mleko, musztardę, sól, pieprz i sok z cytryny, spieniamy ją przez chwilę blenderem. Składniki się połączą i powstanie lekko spienione mleko.
  2. W drugim naczyniu, najlepiej jakimś dzbanuszku (umożliwi wlewanie oliwy cienkim strumieniem) łączymy oliwę z olejem. Do spienionego mleka bardzo powoli i cieniutkim strumieniem wlewamy wymieszany olej z oliwą, cały czas miksując.
  3. W między czasie masa zrobi się bardzo rzadka, ale niech to was nie zniechęca. Pod koniec łączenia masa zgęstnie. Ostatnich ok. 3 łyżek oliwy i oleju już nie dodałam, gdyż masa zrobiła się bardzo gęsta.
  4. Przekładamy majonez do słoiczka i wstawiamy do lodówki, jeszcze stężeje podczas chłodzenia. Możemy przechowywać go do tygodnia. Smacznego!

Potrzebujemy: wysokie, wąskie naczynie, np. pojemniki od blendera i blender lub miskę szklaną oraz trzepaczkę.

Majonez wychodzi bardzo podobny do majonezu wykonanego z żółtek. Jest odrobinę bardziej mdły, ale to jest kwestia tego jak go doprawimy. Podany przepis to „baza”, gdy ją wykonacie, sami będziecie wiedzieć ile zwiększyć soku z cytryny, musztardy czy np. czosnku.

Dodałam ok. 3 łyżeczek soku z cytryny i starłam czosnek, majonez wyszedł smaczny. Jest czosnkowy, dlatego następnym razem, a na pewno go jeszcze wykonam nie raz, zwiększę tylko ilość soku z cytryny i dam 2 łyżeczki musztardy. Taką bazę będę mogła dorobić wg potrzeb na daną chwilę, np. można dorobić naszą „bazę” właśnie z czosnkiem, chrzanem, rozcieńczyć pół na pół z kwaśną śmietaną lub jogurtem.