Bardzo aromatyczny gulasz na podstawie przepisu z programu „Kuchnia francuska po prostu”, lekko zmodyfikowany. Od początku wydał mi się smakowity i łatwy do przygotowania. Oczywiście czas duszenia mięsa to nieco dłuższa chwila, przyrządzamy przecież wołowinę, ale warto poczekać na efekt końcowy. Mój sposób podania jest już w bardziej polskim stylu, z kaszą gryczaną. Polecam!

Składniki

  • 800g wołowiny pokrojonej w grubsze kostki
  • 2 ząbki czosnku
  • 500ml czerwonego, wytrawnego wina
  • 2 łyżki octu winnego lub octu Jerez
  • ok. 8 dużych marchewek
  • 1 duża cebula
  • 2 liście laurowe
  • 1 pęczek pietruszki
  • 5 gałązek tymianku
  • 3–4 ziaren pieprzu
  • ok. 2 łyżek skrobi kukurydzianej
  • sól
  • pieprz
  • 2–3 łyżki oliwy z oliwek

Przygotowanie

  1. Połowę oliwy rozgrzewamy i szklimy na niej cebulę pokrojoną w grubszą kostkę. Pod koniec dodajemy grubo posiekany czosnek, smażymy przez chwilę i przekładamy do większego rondla.
  2. Dolewamy oliwy i obsmażamy dokładnie mięso, łączymy z cebulą i czosnkiem.
  3. Deglasujemy patelnię: wlewamy na nią najpierw ocet i dokładnie mieszamy, aby wszystko odeszło. Gdy ocet wyparuje dolewamy wina, płuczemy nim patelnię i wlewamy wszystko do rondla z mięsem i cebulą. Gdy zacznie się gotować dolewamy wody, tyle, aby mięso było pokryte w całości.
  4. Dodajemy ziarenka pieprzu. Liść laurowy, tymianek i natkę pietruszki związujemy razem i dodajemy do gulaszu. Gdy tylko się zagotuje, przykrywamy go i gotujemy dalej na wolnym ogniu przez ok. 11/2 godziny, w trakcie doprawiamy solą i pieprzem.
  5. Gdy mięso jest już prawie dobre, dodajemy grubo pokrojona marchewkę i gotujemy aż zrobi się miękka. Następnie wyjmujemy dodany wcześniej bukiet ziół.
  6. Mąkę rozrabiamy z odrobiną wody, rozcieńczamy gorącym wywarem i dolewamy do gulaszu dokładnie mieszając. Gotujemy jeszcze przez kilka minut. Sprawdzamy czy należy jeszcze go doprawić.
  7. Przed podaniem możemy posypać posiekaną natką pietruszki. Podajemy z ziemniakami, kaszą gryczana lub bułeczkami razowymi. Smacznego!

Gulasz możemy przygotować dzień wcześniej, na noc odstawić go do lodówki. Będzie jeszcze lepszy.