Takie szalotki wzbogacą każdy obiad. Słodko kwaśne, efektownie się prezentują, są obłędne. U mnie tym razem z rozmarynem, ale równie pyszne są w towarzystwie tymianku. Nie wahajcie się użyć tego przepisu. Jedna ważna uwaga, nie obcinajcie mocno końcówek, ja to z rozpędu zrobiłam i niektóre szalotki się „rozjechały”.

Składniki

  • 1 paczka szalotek
  • 2 łyżki oliwy
  • sól
  • pieprz
  • tymianek/rozmaryn
  • ok. 1 łyżeczki miodu, do smaku
  • ok. 1 łyżeczki octu balsamicznego, do smaku

Przygotowanie

  1. Szalotki obieramy i wrzucamy na rozgrzaną patelnię z oliwą. Delikatnie solimy i podsmażamy. Gdy lekko się zarumienią ustawiamy patelnię na najmniejszym palniku i ogniu, dodajemy rozmaryn lub tymianek. Przykrywamy i dusimy, aż szalotki zmiękną. Od czasu do czasu mieszamy.
  2. Gdy szalotki są już miękkie dodajemy miód, ocet balsamiczny, doprawiamy jeszcze pieprzem i chwilę dusimy, 2 minuty. Gotowe! Podajemy na ciepło do mięsa, do warzywnych burgerów. Smacznego!