Jeszcze kilka lat temu nie znałam pesto, później poznałam te z półki sklepowej! Teraz nie wyobrażam sobie innego, jak świeżego, własnej roboty lub tego, kupionego na włoskim targu. Przyrządzenie pesto zajmuje dosłownie chwilę, a smak? niepowtarzalny!

Składniki

  • 1 duży pęczek bazylii, ok. 100g
  • 1 garść orzeszków pinii, ok. 50g
  • 1 ząbek czosnku
  • ok. 40–50g startego parmezanu lub pecorino
  • ok. 100ml oliwy z oliwek
  • sok z cytryny (opcjonalnie)
  • sól
  • pieprz

Przygotowanie

  1. Liście bazylii, pokrojony czosnek, lekko podprażone orzeszki piniowe i szczyptę soli wkładamy do blendera.  Miksujemy, powoli wlewając oliwę, ok. połowy. Gdy pasta jest ciągle gęsta (po chwili miksowania) dodajemy jeszcze oliwy.
  2. Następnie starty ser (parmezan lub pecorino) i dolewamy oliwy tyle, aby pesto było dość wilgotne, w sumie wlałam ok. 100ml.
  3. Doprawiamy pieprzem, sokiem z cytryny (będzie bardziej wyraziste) i ewentualnie jeszcze solą.
  4. Przekładamy do słoiczka, na wierzch wlewamy kilka łyżeczek oliwy i zakręcamy. Smacznego!
do 15 min Przygotowanie 4 osoby Porcja v Wegetariańskie

Tip

Tak przygotowane pesto przechowujemy w lodówce. Należy spożyć je w ciągu kilku dni.

21 komentarzy

  1. Ag PE

    28 marca 2011 o 16:11

    W tej przezroczystej miseczce wygląda przepysznie.

  2. Ania

    28 marca 2011 o 16:45

    I to jest to. Do pięt sklepowemu nie dorasta:)

  3. Majana

    28 marca 2011 o 17:19

    O, tak kocham pesto! Bardzo!:)

  4. Paula

    28 marca 2011 o 19:20

    coś pysznego…

  5. Ewa Biedr_ona

    31 marca 2011 o 17:40

    Cudowne jest w potrawach, czerwone pesto też ma swoje walory ;-))

    http://www.przysmakiewy.pl

  6. Aneta

    8 kwietnia 2011 o 12:15

    Uwielbiam!Wcześniej nie dodawałam cytryny, wypróbuję Twój przepis. Czekam tylko na swoją bazylię.:)

  7. Joanna

    22 lipca 2011 o 19:37

    niepowtarzalny – razem

  8. dorota

    27 lipca 2011 o 17:54

    na zdjęciu wygląda wspaniale, mam ochotę sama zrobić. przyznam się że nigdy pesto nie jadłam ale wiele słyszałam. Gdzie można kupić te orzeszki pinii? I może zaproponujecie jakiś sprawdzony przepis najlepiej z makaronem :)

  9. eloras

    10 lipca 2012 o 23:51

    A co sadzicie o kupnych?Wiadomo ze domowe lepsze,ale czasem nei ma czasu …Co sadzicie o tym z Lidla?Bo kupilam teraz wlasnie pierwszy raz,promocja byla i calkiem calkiem.

  10. tartacleopatra

    28 lipca 2012 o 18:15

    Pesto Genovese jest symbolem Genowy, świeżość to jego sekret.
    Przetwarzanie pesta powinno trwać w najkrótszym czasie, aby uniknąć utleniania.
    jak to jemy w Turynie :
    Pinoli Pisa (z Pizy) 3 łyżki
    bazylia genovese, świeża, młoda (listki male) 50 g
    pecorino sardo DOP (z Sardeni) 6 łyżek (utarty na tarce)
    olei Extravergine z oliwy ⅓ szklanki
    czosnek świeży ¬- 2 ząbki
    szczypta soli gruboziarnistej
    woda z gotowania pasy (makaronu) ostudzona, dodana na koniec zastepuje częsciowo oliwę i obniża wartość kaloryczną pesta.
    Utłuczyć w moździerzu najpierw czosnek i sól, wypracować na krem. Dodać basylię, powtórzyć,dodać pinoli, wypracować na krem, po trochu dodać sera. Na koniec oliwę i wodkrótki z gotowania makaronu ( 1 -3 do łyżek).Można też w blendeze ale unikać ogrzewania, bo pesto jest bardzo delicatne,utlenia się,traci kolor i gust. Dodaje się do odcedzonego makaronu, bez podgrzewania.
    Najlepiej ze świeżym, krótkim makaronem (Trofie)
    Buon apetito!

  11. Jolanta Szyndlarewicz

    10 września 2012 o 11:07

    Właśnie zrobiłam, jest pyszne:). Będziemy się nim dziś delektować na obiad:)

  12. Gunia

    27 listopada 2012 o 13:43

    Uwielbiam pesto!!! Nigdy nie próbowałam zrobić samodzielnie, ale teraz na pewno spróbuję!:) Uważam, że idealnie się komponuje z mnóstwem dań. Czasem na szybko przygotowuję penne z pesto i do tego duża ilość żółtego sera -> szybko i smakowicie. Zresztą pesto super pasuje do wędlin albo żółtych serów, moja ulubiona przekąska: plasterek radamera wędzonego z serenady posmarowany właśnie zielonym pesto -> rewelacja;) Już nie mogę się doczekać kiedy sama je przygotuję, wtedy dopiero to będzie pychotka:)

  13. Madziasss

    25 stycznia 2013 o 09:40

    Cześć dziewczyny, jakbyście były ciekawe wartości odżywczej pesto, zapraszam na:
    [u]http://www.udietetykow.pl/pesto-presto/[/u]

Zaloguj się by dodać komentarz.