Moje rozczarowanie było wielkie gdy spróbowałam kupny hummus! Dlatego nie ma rady trzeba robić swój. Wysiłek niewielki, smak genialny i bez żadnych konserwantów. Doprawiamy powoli, aby uzyskać pożądany smak. Ten jest klasyczny, ale są też warianty smakowe, o tym wkrótce.

Składniki

  • 2 szklanki ugotowanej ciecierzycy, ok. 320g
  • 1 cytryna, sok
  • ok. 1–2 ząbki czosnku
  • ok. 1–2 łyżki pasty tahini
  • oliwa z oliwek
  • woda z gotowania ciecierzycy
  • sól
  • pieprz biały, opcjonalnie
  • 1/2 łyżeczki słodkiej papryki

Przygotowanie

  1. Zaczynamy od ugotowania ciecierzycy. Dzień wcześniej należy ja namoczyć i zostawić na całą noc. Następnie gotujemy ją, aż będzie miękka, odcedzamy i odstawiamy do ostygnięcia. Wodę po gotowaniu ciecierzycy zostawiamy, może być potrzebna do rozrzedzenia hummusu.
  2. Ciecierzycę miksujemy z 2 łyżkami pasty tahini, połową soku z cytryny, obranym czosnkiem. W trakcie miksowania dodajemy 3–4 łyżki oliwy z oliwek i w tej samej ilości wodę. Miksujemy dalej. Oliwy z wodą dolewamy w równych porcjach do momentu uzyskania odpowiedniej konsystencji pasty. Hummus najlepiej smakuje gdy czujemy na języku zmiksowaną ciecierzycę czyli powinien zachować lekką strukturę. Nie miksujemy go na idealnie gładką papkę!
  3. Na końcu doprawiamy hummus i tu należy zachować ostrożność. Doprawiać powoli i smakować. Ja nie mam cierpliwości, dlatego to zadanie zawsze zlecam mężowi :). Dodajemy paprykę, szczyptę soli i pieprzu. Jeśli trzeba dolewamy jeszcze soku z cytryny (myślę, że sok z całej cytryny, zależy też jak soczystą cytrynę mamy) i ewentualnie dodajemy ostatnią łyżkę pasty tahini (zbyt dużo pasty tahini sprawi, że hummus będzie gorzki w smaku i pasta tahini będzie dominować). Wszystko jeszcze raz mieszamy i odstawiamy do lodówki na minimum 1 godzinę, przechowujemy kilka dni.
  4. Klasyczny hummus smarujemy na dowolne pieczywo. Możemy go jeść z różnymi dodatkami: pomidorem czy grillowanym bakłażanem do kanapek (wkrótce pojawi się przepis). Możemy też taki hummus połączyć z posiekaną kolendrą czy chilli, lub upieczonym burakiem (nie jadłam, ale widziałam) i uzyskamy smakowy hummus (przepisy wkrótce). Smacznego!

Pasta Tahini: pasta na bazie nasion sezamu używana do przygotowywania wielu potraw. Robiona jest z podprażonych nasion sezamu i oliwy.

Możemy użyć ciecierzycy z puszki w takiej samej ilości.