Dzisiejsza propozycja to delikatny krem z pieczonego bakłażana z dodatkiem ostrej pasty harrisy. Krem jest bardzo lekki, ale pożywny i lekko rozgrzewający. Idealny na jesienne wieczory. Przyrządzimy go błyskawicznie. Ja podałam go tylko z łyżką jogurtu greckiego, ale dodatkowo śmiało możemy podać grzanki. Smacznego!

Składniki

  • 2 duże bakłażany
  • 1 puszka cieciorki
  • ok. 0.5 l bulionu warzywnego
  • 1-2 łyżeczki pasty harrisy
  • sok z 1 pomarańczy
  • 1 łyżka koncentratu pomidorowego, opcjonalnie, dodaje koloru zupie
  • sól
  • pieprz
  • jogurt grecki do dekoracji
  • skórka otarta z pomarańczy, do dekoracji

Przygotowanie

  1. Bakłażany myjemy, kroimy wzdłóż, smarujemy oliwą z oliwek i pieczemy ok. 20 minut w piekarniku rozgrzanym do 210ºC, aż się mocno zarumieni.
  2. Przestudzonego bakłażany obieramy ze skórki i miksujemy na gładką masę razem z cieciorką, sokiem z pomarańczy, koncentratem pomidorowym i harrisą (dodawajmy ją stopniowo, jest pikantna).
  3. Powstały krem przelewamy do garnka, dolewamy bulion, aż uzyskamu porządaną konsystencję, podgrzewamy, doprawiamy solą i pieprzem wg uznania.
  4. Podajemy z łyżką jogurtu greckiego i startą skórką z pomarańczy. Możemy również dodatkowo podać grzanki, u mnie wersja bez :) Smacznego!

Harrisa: Ostra pasta, wytwarzana z papryki chili i czosnku, często też z kolendrą, kminkiem zwyczajnym i kminem rzymskim oraz/lub dodatkiem oliwy. Może także zawierać pomidory.