Czerwony barszcz figuruje w Polsce przy rożnego rodzaju okazjach. Dwie klasyczne wersje przyrządzamy na święta. Postny na Boże Narodzenie i na wywarze mięsnym, na Wielkanoc. Dziś opowiem jak przygotować sobie w prosty sposób bazę na barszcz czerwony czyli kwas buraczany.

Składniki

  • ok. 1 ½ kg buraków
  • 1 kromka razowego chleba, opcjonalnie
  • przegotowana woda

Przygotowanie

Metoda I – szybsza

  1. Buraki dokładnie myjemy, obieramy i kroimy w cienkie plastry. Układamy je w dużym słoiku lub garnku glinianym i zalewamy przegotowaną letnią wodą, w ilości aby pokryła buraki.
  2. Na wierzchu kładziemy kromkę razowego chleba, co znacznie przyspieszy proces kiszenia. Słój obwiązujemy gazą lub przykrywamy ściereczką, odstawiamy w najcieplejsze miejsce w kuchni. Po trzech, czterech dniach usuwamy pianę z powierzchni i zlewamy kwas do czystych butelek. Kwas powinien być klarowny i rubinowoczerwony.
  3. W szczelnie zakorkowanych butelkach i w chłodnym miejscu (lodówka) możemy przechowywać go do kilku miesięcy. Na wierzch możemy też wlać oliwę, kwas będzie jak świeży.

Metoda II – wolniejsza, bez chleba

  1. Kwas przygotowujemy tak jak w przypadku metody I, nie dodajemy tylko chleba. Zakwaszanie buraków potrwa ok. dwa dni dłużej.
  2. Usuwamy pianę i przelewamy kwas do butelek, zamykamy lub zalewamy oliwą i przechowujemy kilka miesięcy w chłodnym miejscu. Smacznego!

Źródło: „W staropolskiej kuchni i przy polskim stole”, „365 obiadów”- Lucyna Ćwierczakiewiczowa

do 15 min Przygotowanie ponad 2h Czas gotowania v Wegetariańskie

Tip

Na ok. 1,5 l wywaru używamy 0,5 l kwasu buraczanego.

Tip

Kwas buraczany dodajemy pod koniec gotowania, przyprawiamy i najlepiej, aby zagotował się tylko raz. Później tylko podgrzewamy, aby barszcz nie tracił koloru.

Tip

Jeśli kolor barszczu nas nie zadowala możemy poprawić go sokiem z surowego buraka. Ucieramy go, przekładamy na sito i przelewamy przez niego gotowy już barszcz, np. od razu do wazy.

4 komentarzy

  1. Jolanta Szyndlarewicz

    21 listopada 2011 o 16:42

    Musze go zrobić w tym roku, koniecznie:)

    Odpowiedz
  2. Katarzyna

    17 maja 2012 o 12:58

    Gratuluję.. myślałam, że taki barszcz na zakwasie robię tylko ja i nasze babcie, a tu jeszcze Ty. Ja swój zaczynam przygotowywać na początku grudnia i stoi aż do świąt (około dwa tygodnie). Zalewam letnią nieprzegotowaną wodą. Wychodzi również klarowny i rubinowoczerwony. Barszcz z dodatkiem zakwasu w mojej rodzinie robi furrorę i nikt nie wyobraża sobie świąt bez barszczu w którym pływają uszka z grzybami własnej roboty.
    Pozdrawiam

    Odpowiedz
  3. Ania

    21 grudnia 2013 o 12:16

    Witam, u mnie na powierzchni oprócz piany pojawiła się pleśń na pianie. Tak powinno być?

    Odpowiedz
    • Kasia Wilkosińska

      21 grudnia 2013 o 19:31

      Niestety nie, pleśń oznacza, ze kwas buraczany zepsuł sié i trzeba nastawić nowy. Pozdrawiam

      Odpowiedz
* Pole wymagane