Jest to przepis na klasyczną lazanię z mięsem mielonym. Prosta potrawa i bardzo sycąca. Polecam z lampką białego wina, oczywiście tylko dla dorosłych!

Składniki

  • 450g mielonej wołowiny
  • 1 cebula
  • 1 średnia marchewka
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 puszka pomidorów, 400g
  • sól
  • pieprz
  • oregano
  • 12 płatów makaronu do lazanii
  • parmezan, do starcia
  • oliwa z oliwek

Sos beszamel

  • 1 łyżka masła
  • 1 łyżka mąki
  • 1 szklanka mleka

Przygotowanie

  1. Cebulę kroimy w drobną kostkę i podsmażamy na oliwie z oliwek, aż się zeszkli. Po kilku minutach dodajemy czosnek wyciśnięty przez praskę i marchew, obraną i startą na grubych oczkach. Całość podsmażamy ok. 5 minut, odkładamy na talerz.
  2. Na patelnię wkładamy mielone mięso (rozdrabniamy je) i smażymy, aż przestanie mieć surowy wygląd.  Dodajemy marchewkę, zmiksowane pomidory z puszki i dusimy całość ok. 10 minut. Doprawiamy solą, pieprzem i oregano. Odstawiamy.
  3. Makaron, gotujemy wg. zaleceń na opakowaniu.
  4. Naczynie żaroodporne (użyłam kwadratowego 24 x 24 cm) smarujemy cienko oliwą z oliwek. Na spodzie układamy warstwę makaronu, następnie warstwę mięsa. Powinny wyjść 4 warstwy makaronu i 3 warstwy mięsa. Na wierzchy nie kładziemy mięsa.
  5. Sos beszamelowy. Masło rozpuszczamy na patelni, dodajemy mąkę i mieszamy. Podgrzewamy na wolnym ogniu przez 1 minutę. Następnie dodajemy mleko, energicznie mieszając. Sos powinien zgęstnieć i być gładki. Doprawiamy solą i pieprzem.
  6. Górę lazanii polewamy sosem beszamelowym i ścieramy na wierzch parmezan. Zapiekamy lazanię ok. 30 minut w temperaturze 180ºC.  Smacznego!
do 45 min Przygotowanie do 30 min Czas gotowania 4 - 6 osób Porcja

Tip

Jeśli chcecie uzyskać bardziej intensywny kolor lazanii do sosu można dodać 2–3 łyżki koncentratu pomidorowego.

Tip

Jeśli makaron nie wymaga gotowania i tak wkładam go do wrzątku na 2–3 minuty, następnie wyjmuję i opłukuje zimną wodą.

8 komentarzy

  1. Kasia

    29 sierpnia 2011 o 16:41

    Bardzo lubię lazanie, szczególnie w wersji wegetariańskiej ze szpinakiem :) ale z mięskiem też jest pycha… :) Pozdrawiam!

    Odpowiedz
  2. Kasia

    29 sierpnia 2011 o 16:54

    ale się zgrałyśmy :) Wczoraj robiłam lazanię bezglutenową :) Twoja Kasiu of koz wygląda tak jak na lazanię przystało :) pychotka!

    Odpowiedz
  3. Jolanta Szyndlarewicz

    29 sierpnia 2011 o 17:39

    Lasagne – uwielbiamy:) ….. tylko mi się nigdy tak pięknej i równej kostki nie udaje wykroić:)

    Odpowiedz
  4. Ania

    6 stycznia 2012 o 20:54

    Próbowałam zrobić lasagne już kilkakrotnie, za każdym razem kupowałam inny makaron, zawsze gotuję go zgodnie z opisem na opakowaniu. Niestety, ratował mnie tylko farsz/sos, bo zawsze coś było nie tak z makaronem :( albo za twardy albo wysuszony albo rozgotowany. Przestałam już próbować. Podobny problem mam z cannelloni, albo są twarde, albo się rozlatują.

    Odpowiedz
    • Kasia Wilkosińska

      6 stycznia 2012 o 22:42

      z tym makaronem to dziwna sprawa. Ja zwykle gotuję makaron na wyczucie, i musi być nawet nie al’dente tylko trochę bardziej nie dogotowany, makaron który „niby” nie wymaga gotowania też gotuję, tak żeby zmiękł. Później dojdzie podczas pieczenia w sosie. Zwykle się udaje. Jeśli na górę lazanii damy zbyt mało sosu to faktycznie mogą boki się wysuszyć i nawet lekko wywinąć :) Co do cannelloni to może zależy od rodzaju cannelloni. Powiem szczerze, że wyborem w tutejszych (czytaj polskich) sklepach jestem zawiedziona. To samo dotyczy ryżu. Jeśli nie ma się dużo pieniędzy trudno kupić coś dobrego w rozsądnej cenie. Wracając do cannelloni zastosowałabym tą samą zasadę co do lazanii. Pozdrawiam serdecznie.

      Odpowiedz
  5. JoaNa

    31 stycznia 2012 o 18:32

    Jutro u mnie lazania na obiad,dam znać jak mi wyszła;)

    Odpowiedz
  6. JoaNa

    1 lutego 2012 o 12:37

    :))Wyszła i to jak!Wszyscy sie zajadali,super przepis,bardzo prosty.

    Odpowiedz
    • Kasia Wilkosińska

      1 lutego 2012 o 13:29

      Dziękuję za komentarz, przyda się dla innych potwierdzenie, że przepis jest dobry :) Pozdrawiam i zapraszam po więcej.

      Odpowiedz
* Pole wymagane