Maślane ciasteczka, niesamowicie kruche i delikatne. Niby takie banalne, ale na jednym nie można przestać :) Przepis miał pójść na święta, ale wiecie jak to jest :), nie zdążyłam. Możecie je za to upiec teraz. Przepis od najlepszej Teściowej, którą pozdrawiam :)

Składniki

  • 170g mąki pszennej
  • 75g mąki ziemniaczanej
  • 1 jajko
  • 100g cukru
  • 125g masła
  • 1 cukier waniliowy lub 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

Przygotowanie

  1. Składniki powinny mieć temperaturę pokojową. Wszystkie składniki mieszamy razem i zagniatamy, aż uzyskamy jednolitą masę. Jednak nie zagniatamy zbyt długo. Formujemy kulę, zawijamy w folię spożywczą i schładzamy w lodówce przez 1 godzinę.
  2. Schłodzone ciasto cienko wałkujemy (2–3 mm), następnie kieliszkiem lub inną foremką wycinamy ciasteczka. Układamy je na blaszce wyłożonej pergaminem i pieczemy ok. 8–10 minut w temperaturze 180–200ºC. Po upieczeniu przekładamy jeszcze gorące na talerz (aby dalej się nie piekły) i studzimy. Zimne przekładamy do pojemnika i przechowujemy kilka dni. Smacznego!

Ciasteczka możemy upiec w wersji kakaowej, orzechowej lub kokosowej. Wtedy cześć mąki zastępujemy np. kakao, zmielonymi orzechami lub wiórkami i dalej postępujemy tak jak w przepisie.

Ilość ciasteczek zależy od wielkości jaką zrobimy, ale żeby były smaczne, należy cienko rozwałkować ciasto i wycinać nie za duże, takie są najsmaczniejsze.