Pyszne połączenie czekolady i orzechów. Te muffiny są wilgotne, mocno orzechowe i mocno czekoladowe. Wierzch został posypany orzechami które podczas pieczenia ładnie się uprażyły i są bardzo kruche. Jedne z lepszych muffinek jakie jadłam. Bardzo polecam!

Składniki

  • 175g masła
  • 150g ciemnej czekolady
  • 150g cukru trzcinowego
  • 2 jajka
  • 130g mąki pszennej
  • 1 łyżka kakao
  • 1 mały banan
  • 115 g + 50g posiekanych orzechów włoskich lub pekan
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia

Przygotowanie

  1. Czekoladę łamiemy na mniejsze kawałki, dodajemy masło i rozpuszczamy razem w kąpieli wodnej. Najlepiej zrobić to w dużej misce.  Gdy czekolada będzie prawie rozpuszczona (ciągle mogą być w niej kawałki czekolady) zdejmujemy miskę i mieszamy dalej bez podgrzewania. Rozpuszczoną masę odstawiamy na 5 minut, aby lekko przestygła.
  2. Następnie do czekolady i masła dodajemy cukier, dokładnie mieszamy, a później kolejno: rozkłócone jajka, dokładnie rozgniecionego banana, wanilię i 115g orzechów. Wszystko dokładnie mieszamy.
  3. Mąkę przesiewamy razem z kakao i proszkiem do pieczenia. Łączymy z masą czekoladową. Mieszamy, nie za długo tylko do połączenia składników.
  4. Blaszkę do muffinek na 12 dołków wykładamy papilotkami. Masę rozkładamy łyżką do lodów na 12 porcji.  Wierzch muffinek posypujemy pozostałymi orzechami. Muffinki wkładamy do nagrzanego piekarnika do 180ºC i pieczemy ok. 30 minut. Smacznego!
do 30 min Przygotowanie do 30 min Czas gotowania 12 sztuk Porcja v Wegetariańskie

Tip

Dodatek niewielkiego banana sprawia, że muffinki są dłużej wilgotne. Banan nie jest wyczuwalny.

6 komentarzy

  1. Jolanta Szyndlarewicz

    18 października 2011 o 21:42

    muszę sobie zapisać ten przepis bo pysznie wygladają:) …

    Odpowiedz
  2. Monika

    26 lutego 2012 o 14:53

    Dziś zrobiłam i przyznaję 6 na 10 punktów. Muffinki rzeczywiście są bardzo czekoladowe, ale ja uważam, że nawet za mocno. Przez nadmiar czekolady gubi się smak orzechów i banana. Ponadto uważam, że podany czas pieczenia 30 min jest nieco za długi, bo w moim piekarniku już po 15-20 min były gotowe (piekłam bez termoobiegu, grzanie góra-dół w podanej temperaturze). Podsumowując: te muffinki nie są złe, ale drugi raz ich nie zrobię – można znaleźć lepsze przepisy na czekoladowo-orzechowe, gdzie oba główne smaki są bardziej zbilansowane.

    Odpowiedz
    • Kasia Wilkosińska

      26 lutego 2012 o 16:00

      Czas pieczenia jest różny w różnych piekarnikach, dlatego podałam ok. 30 minut. Banan ma tylko nadać wilgoci muffinom, co do czekolady i orzechów, cóż wszytko rzecz smaku. Przy kolejnym pieczeniu przyjrzę się im, ale nie sądzę, żebym coś zmieniała w przepisie bo mi one pasują takie jakie są. Dziękuję za opinię i pozdrawiam.

      Odpowiedz
  3. Asik

    14 listopada 2012 o 14:23

    Kasiu pytanie, będę chciała przymierzyć się do twoich muffinek – nie wiem czy dokładnie tych czy może z malinami albo czymś innym, ale będzie to mój pierwszy raz i nie ukrywam, że muszą wyjść idealne. Czy jest szansa, że może coś się nie udać czy raczej jest to deser, z którym nie ma problemów i jest tzw. pewniakiem? Muffinki są potrzebne na przyjęcie i dlatego nie mogę nawalić… :)

    Odpowiedz
    • Kasia Wilkosińska

      14 listopada 2012 o 15:05

      Witaj Asiu,

      Jeśli robisz muffinki na przyjęcie to polecam w 100% te z malinami i kremem na wierzchu. Muffinki te robiłam kilka razy i za każdym razem mi wyszły i były pyszne. Czekoladowe ciasto połączone z malinami i kremem to strzał w 10. Jak dla mnie są on do tego eleganckie :). Możesz dać troszkę mniej kremu jeśli musisz zrobić większą ilość. Polecam i powodzenia :)

      Odpowiedz
  4. Asik

    14 listopada 2012 o 15:49

    ok. dzięki wielkie za pomoc. mam nadzieje, że wszystko się uda, ciasto wyrośnie wspaniale i będę pyszne. dam znać jaki był efekt. PS. Masz przepyszną zupę cebulową…. :)

    Odpowiedz
* Pole wymagane