Pierś z kaczki to jedno z moich ulubionych mięs, szybko można ją przyrządzić i zaskoczyć gości, domowników. Taki obiad to nie byle jaki obiad :) Kaczka przyrządzona w ten sposób jest miękka, soczysta i ma chrupiącą skórkę. Dodatek sosu ze śliwek jest obłędny. W 20 minut, trzymając się przepisu wyjdzie Wam zaskakujące połączenie. Przeczytajcie dokładnie!

Składniki

  • 2 piersi z kaczki
  • 1 gwiazdka anyżu
  • 1 łyżka masła
  • sól
  • pieprz
  • świeży tymianek

Na sos

  • 7 śliwek, ciemna odmiana
  • 1 szalotka
  • 3 łyżki cukru trzcinowego
  • ok. 70 ml wytrawnego czerwonego wina
  • ok. 150 ml bulionu lub wody
  • 1 łyżeczka octu balsamicznego
  • 1 łyżka powideł śliwkowych
  • pieprz
  • 2 goździki
  • 1 łyżka oleju

Przygotowanie

  1. Sos. Na oleju podsmażamy posiekaną w kostkę szalotkę, gdy się zeszkli dodajemy śliwki, przekrojone na pół (bez pestki), cukier i chwilę podsmażamy (1 minutę). Dolewamy wino, smażymy kilkanaście sekund. Niech śliwki pokryją się winem i cukrem dokładnie. Dolewamy wodę i dusimy na wolnym ogniu.
  2. Gdy połowa sosu odparuje dodajemy ocet balsamiczny, powidła, pieprz, goździki i chwilę smażymy. Sosu powinno być sporo, ale powinien też trochę zgęstnieć. Na tym etapie próbujemy sos i ewentualnie jeszcze doprawiamy, wg uznania: cukrem, octem balsamicznym czy pieprzem. Gotowy sos odstawiamy. Podgrzejemy go trochę tuż przed podaniem.
  3. Kaczka. Piekarnik nagrzewamy do 180ºC. Piersi z kaczki nacinamy po skórce, uważając, aby nie naruszyć mięsa. Widać to w tym przepisie na smażoną pierś z kaczki. Naciętą skórkę solimy i pieprzymy. Piersi z kaczki wkładamy na mocno rozgrzaną patelnię skórką do dołu. Smażymy ją tak 7 minut. Nie ruszamy jej w tym czasie, niech się wytopi tłuszcz ze skóry i zarumieni się. Po 7 minutach przekręcamy kaczkę, zmniejszamy ogień. Dodajemy anyż, świeży tymianek i masło. Gdy masło się rozpuści i wszystko razem wymieszamy, przekładamy kaczkę do naczynia żaroodpornego (lub z patelnią jeśli możecie swoją wstawić do piekarnika) i wstawiamy do piekarnika. Pieczemy 5-6 minut, wtedy kaczka będzie lekko różowa, lub ok. 9-10 minut, wtedy będzie wysmażona. Oczywiście czas pieczenia zależy od wielkości piersi z kaczki, musicie to wyczuć. Ja miałam średniej wielkości i piekłam ok. 6 minut. Wyszła różowa, miękka i delikatna. Po upieczeniu wyjmujemy kaczkę i przekładamy na deskę, ma odpocząć kilka minut.
  4. Na talerzu układamy puree z ziemniaków, połówki śliwek, pokrojoną w plastry kaczkę i polewamy sosem. Podajemy. Smacznego!