Długo myślałam o tym przepisie, zainspirowana programem „Kuchenne rewolucje” z Magdą Gessler gdy podaje ona upieczonego kurczaka na butelce z piwem, piwo podczas pieczenia go oblewa i daje mu niesamowity aromat, przynajmniej tak sobie to wyobrażałam. Kupiłam dziś kurczaka. Była to dla mnie premiera ponieważ nigdy wcześniej nie piekłam całego, a teraz siedzi na butelce i się piecze. Zrobiłam go wg własnego pomysłu, oczywiście przeglądałam różne przepisy, ale nie znalazłam ani jednego który by mi pasował od „a” do „z”. Polecam, wyszedł świetnie.

Składniki

  • średni kurczak
  • piwo, użyłam ½ l Pilsnera
  • 2 goździki
  • ziemniaki
  • marchew
  • cebula
  • pomidorki koktajlowe (to właściwie owoce)

Marynata

  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • 1 łyżeczka octu winnego
  • 1 łyżeczka sosu sojowego, jasnego
  • sól
  • pieprz
  • papryka słodka
  • kilka kropel tabasco
  • 1–2 łyżeczki rozmarynu

Przygotowanie

  1. Marynata. Wszystkie składniki mieszamy w miseczce i tak przygotowaną marynata nacieramy całego kurczaka – w środku i na zewnątrz. Wstawiamy do lodówki na 2–3 godziny. Można również zamarynować kurczaka dzień wcześniej.
  2. Usuwamy etykietkę z piwa zanurzając je w ciepłej wodzie. Nadziewamy kurczaka na butelkę, tak aby szyjka butelki wyszła obok szyi kurczaka. Do piwa wrzucamy goździki,  podczas pieczenia piwo będzie spływało po mięsie, a goździki dadzą dodatkowy aromat.
  3. Do brytfanki, wokół kurczaka dodajemy grubo pokrojone (tak jak lubicie) warzywa: ziemniaki, marchew, cebulę – skrapiamy je oliwą,  posypujemy pieprzem.
  4. Tak przygotowanego kurczaka z warzywami wstawiamy do piekarnika na około 1,5h, temperatura 180 ºC. Możemy odlać trochę piwa do kubeczka i polewać nim kurczaka, w trakcie pieczenia. Na pół godziny przed końcem dodajemy pomidorki koktajlowe. Wyjmujemy i kroimy.
  5. Teraz wiem, że taki kurczak to poezja smaku, fajne jest też to, że samo przygotowanie zajmuje mało czasu, podczas pieczenia należy tylko zaglądać, przemieszać czasem warzywa.Nie zawiodłam się tym sposobem pieczenia, a kurczak wyszedł z wierzchu chrupiący, mięso było soczyste i aromatyczne. Nawet następnego dnia po ponownym podgrzaniu nie był suchy, a warzywa? Na początku miałam wątpliwości co do pieczenia ich razem, ale wyszły dobrze zarumienione, karmelizowane i dzięki cebulce lekko słodkie. Smacznego!
do 30 min Przygotowanie do 90 min Czas gotowania 4 osoby Porcja

Tip

Po wyjęciu nie zdejmowałam kurczaka z butelki, wsadziłam do butelki odwróconą łyżkę drewnianą, przytrzymałam butelkę i pokroiłam kurczaka. Ma to zaletę taką, że odkroimy tyle ile jest nam potrzebne na porcję, a reszta siedzi dalej na butelce która jest gorąca. W ten sposób gdy chcemy dokładkę, mamy dalej ciepłe mięso.

66 komentarzy

  1. Tomasz Kruk

    26 sierpnia 2010 o 14:25

    Świetnie wygląda, myślę, że smakuje równie dobrze. Może kiedyś jak będę miał wolne to sobie coś takiego przygotuję :)

    Odpowiedz
  2. Fiolunka

    27 września 2010 o 18:44

    Właśnie się do niego dokopałam :) Twój wygląda nawet lepiej niż mój z tymi warzywami, o tym nie pomyślałam niestety :)

    Odpowiedz
  3. frykasia

    26 listopada 2010 o 16:04

    witaj kasiu.jestem jutro leniwa i dlatego robie na obiad kurczaka w piwie. a dzis jemy na obiad rybe po grecku z twojego przepisu.wiesz najbardziej podoba mi sie ze przepisy nie sa skomplikowane i nie wymagaja wymyslnych przypraw.a wszystko wychodzi pyszne.pozdrawiam,kasia.

    Odpowiedz
    • Kasia Wilkosińska

      26 listopada 2010 o 17:43

      Cieszę się, że korzystasz z nich. A co do kurczaka, to nie może nie wyjść:). Polecam tylko, żebyś odlała trochę piwa i polewała go też łyżką w trakcie pieczenia. Pozdrawiam i daj znać jak wyszedł.

      Odpowiedz
  4. WALDEMAR pyrkosz@hotmail.fr

    24 grudnia 2010 o 17:41

    W ten wyjatkowy wieczor pierwszy raz bede robil kurczaka w ten sposob.Zycze wszystkim kucharzom z zamilowania udanych kurczakow i zdrowych pogodnych swiat.

    Odpowiedz
  5. mi

    21 lutego 2011 o 09:18

    Dużo słyszałam na temat kakiego kurczaka, sama raz podjęłam się jego przygotowania o dziwo wyszedł pyszny, mimo że to piwo z butelki wcale go nie oblewało nie wiem co zrobiłam nie tak…może dla tego że połozyłam go nie w brytwance tylko w naczyniu żaroodpornym, poradźcie

    Odpowiedz
    • Kasia Wilkosińska

      21 lutego 2011 o 12:17

      Myślę, że brytfanka czy naczynie żaroodporne nie ma znaczenia. Mi też piwo podczas pieczenia mocno nie oblewało kurczaka. W szyjce butelki robił się czop, chyba piana się karmelizowała i zatykała butelkę. Kilka razy go przebijałam i wtedy piwo się wylwewało, choć nie tak mocno jak bym chciała. Ja dodatkowo zostawiłam sobie piwo w małym dzbanuszku i podczas pieczenia oblewałam tym piwem sama kurczaka. Wyszedł świetny. Spróbuj może w ten sposób.
      Pozdrawiam, Kasia

      Odpowiedz
      • pls

        24 września 2011 o 13:41

        To po co ta butelka w środku skoro i tak z niej piwo nie wypływa? Widziałem kilka komentarzy że butelka nie powinna wystawać z kurczaka żeby parujące piwo od środka nawilżało mięsko.

        Odpowiedz
        • Kasia Wilkosińska

          28 września 2011 o 18:46

          Te komentarze to chyba nie były u mnie!
          Po pierwsze: kurczak osadzony na butelce nie pływa w tłuszczu i wychodzi chrupiący. Po drugie: piwo oblewa kurczaka do momentu kiedy na wierzchu utworzy sie czop, który można zresztą przebić i piwo oblewa dalej, i życzę powodzenia z pieczniem kurczaka z butelką w środku :). Butelka nie tylko nawiliży go od środka, ale może też wybuchnąć. Pozdrawiam.

          Odpowiedz
          • edyta

            24 listopada 2011 o 13:55

            Rany Kasiu, przestraszyłaś mnie z tą wybuchającą butelką. Szukam inspiracji na niedzielny rodzinny obiad, już miałam się podjąć tego przepisu a tu takie ryzyko…hm…

          • Kasia Wilkosińska

            24 listopada 2011 o 17:23

            :) jeśli butelkę zostawisz otwartą to nie powodu do obaw :), piwo ma gdzie odparować, a kurczak wychodzi super. Powodzenia i pozdrawiam.

  6. Ela

    22 lutego 2011 o 12:30

    Witaj, a czy odgrzewając kurczaka robiłaś to z butelką czy już bez? pozdrawiam!

    Odpowiedz
    • Kasia Wilkosińska

      22 lutego 2011 o 13:41

      Witaj! Odgrzewałam go następnego dnia, bez butelki, ale przykryłam go folią aluminiową. Pozdrawiam

      Odpowiedz
  7. martakusnierz@interia.pl

    10 marca 2011 o 12:56

    wlasnie nasadzilam kurczaka…zobaczymy)

    Odpowiedz
    • Kasia Wilkosińska

      10 marca 2011 o 13:50

      Powodzenia :)

      Odpowiedz
  8. Katarzyna L

    13 maja 2011 o 13:53

    hmm taki kurczak po generalsku:) no i mam pomysl na niedzielny obiad:)!! jeszcze poprosze dzial ‚sałatki do obiadu’ bo ja najczesciej to ogorek kiszony z lenistwa chociaz ostatnio troszke eksperymentuje i moge popodrzucac to i owo na wymiane;)

    Odpowiedz
    • Kasia Wilkosińska

      13 maja 2011 o 14:38

      Mam kilka sałatek, surówek i czekają na soją kolej. Niestety wszystkiego na raz nie mogę Kasiu opublikować :), ale będziesz miała przynajmniej powód, aby do mnie ciągle zaglądać. Pozdrawiam

      Odpowiedz
      • Katarzyna L

        14 maja 2011 o 15:58

        hehe i tak mam powod:) dzien w dzien dwa dania ugotowac musze i chce :) wiec ciagle szukam inspiracji:)

        Odpowiedz
  9. Jazz

    17 lipca 2011 o 15:33

    Ja zrobiłem przed chwilą z ciemnym piwem z miodem. (Browar Kormoran – Miodne) Skórka i warzywa na dnie brytfanki wyszły z delikatną słodyczą i z lekką glazurą. Polecam

    Odpowiedz
  10. Paweł Ilnicki

    1 stycznia 2012 o 22:56

    Proponuje zastąpić butelkę puszką piwa. Gorę puszki obcinamy i dzięki temu mamy większa powierzchnię parowania piwa.

    Odpowiedz
    • Magda

      20 listopada 2013 o 16:45

      A nie przejdzie wtedy „metalicznym” posmakiem?

      Odpowiedz
  11. Basta la pasta

    5 stycznia 2012 o 16:02

    Mam pytanie, czy przez te 1.5 godz. traktujemy ptaszka w piekarniku przy włączonym termoobiegu?

    Odpowiedz
    • Kasia Wilkosińska

      5 stycznia 2012 o 16:14

      Tak cały czas miałam włączony termoobieg. Co do czasu pieczenia to jest on orientacyjny, wszystko zależy od wielkości kurczaka.

      Odpowiedz
      • Basta la pasta

        5 stycznia 2012 o 16:41

        Super, dzięki! Jutro wypróbuję, a goście ocenią:-)

        Odpowiedz
  12. Aga

    19 lutego 2012 o 19:14

    Wlasnie skonczylismy objadanie sie kurczakiem. Wyszedl wysmienity,mieso wyszlo miekkie,wilgotne…pychota. Jedna rzecz ktora zrobilam inaczej to warzywa. Wlozylam je pol godziny pozniej niz kurczaka. Piekly sie przez 1h a kurczak przez prawie 2h. To byl dobry pomysl zostawic troche piwa do polewania, gdyz niewiele piwa wyplynelo z butelki na kurczaka. Wyparowalo go jednak sporo co dalo ladny aromat i wilgotnosc dla miesa. Pycha :)

    Odpowiedz
  13. Nikita

    19 marca 2012 o 15:43

    A tego kurczaka to pieczemy na leżąco?To te piwo nie wypłynie od razu jak go położymy?

    Odpowiedz
    • Kasia Wilkosińska

      19 marca 2012 o 20:32

      Nie, kurczaka nabijamy na butelkę i wstawiamy go na siedząco/ stojąco. Butelka mam stać w piekarniku, dlatego należy postawić go niżej, bo potrzebne jest trochę miejsca. Widać na zdjęciach jak kurczak został nałożony. Pozdrawiam.

      Odpowiedz
  14. andrzej

    25 marca 2012 o 15:45

    a dup… piwo wcale nie oblewa kurczaka

    Odpowiedz
    • Kasia Wilkosińska

      25 marca 2012 o 16:30

      U mnie podczas pieczenia czasem w butelce z piwem, w szyjce robi się czop i przebijam go, wtedy piwo oblewa dalej kurczaka. Oczywiście z butelki nie tryska fontanna piwa podczas pieczenia (cały czas unosi się aromat z butelki), dlatego zaleciłam żeby trochę piwa odlać w kubek i polewać samemu kurczak podczas pieczenia.

      Odpowiedz
  15. Kasia

    22 czerwca 2012 o 22:34

    Hej Kasiu! Mam pytanie czy piwo się otwiera?

    Odpowiedz
  16. Nietylkopasta

    27 czerwca 2012 o 19:33

    Pyszny ten przepis na kurczaka! A ja polecam przepis na kurczaka z kfc

    Odpowiedz
  17. Marzena

    9 września 2012 o 12:18

    Robiłam tego kurczaczka wczoraj na obiadek troszkę zmieniłam przepis bo przyprawki dałam takie co lubię do marynaty, i warzywka dałam cukinię i paprykę Kurczak rewelacja naprawdę soczysty i przepyszny palce lizać :)

    Odpowiedz
  18. Paula

    5 listopada 2012 o 01:06

    Tak wersja kurczaka należy do mojej ulubionej! Próbowałam wielu wersji i kurczak na butelce piwa wygrywa zdecydowanie! Mięso jest soczyste a skórka chrupiąca z każdej strony!:) Najlepszy kurczak na świecie!

    Odpowiedz
  19. kasia

    9 listopada 2012 o 15:12

    na mojego kurczaka piwo sie nie leje dlaczego co moglam zrobic zle? kurczka wstawiamy do juz rozgrzanego piekarnika?

    Odpowiedz
    • Kasia Wilkosińska

      9 listopada 2012 o 15:40

      Witaj, mi też piwo podczas pieczenia mocno nie oblewało kurczaka (myślę, że znaczenie ma też rodzaj piwa). W szyjce butelki robił się czop, chyba piana się karmelizowała i zatykała butelkę. Kilka razy go przebijałam i wtedy piwo się wylewało, choć nie tak mocno jak bym chciała. Ja dodatkowo zostawiłam sobie piwo w małym dzbanuszku i podczas pieczenia oblewałam tym piwem sama kurczaka. Wyszedł świetny. Spróbuj może w ten sposób.
      Pozdrawiam, Kasia

      Odpowiedz
  20. zdzisiek

    24 grudnia 2012 o 15:31

    Jednym słowem…paluchy lizać;)polecam żywiec:)

    Odpowiedz
  21. Anna

    3 lutego 2013 o 20:25

    Witam,

    A ja mam pytanko, czy w piekarniku gazowym też ten kurczak się uda?

    Pozdrawiam :)

    Odpowiedz
    • Kasia Wilkosińska

      3 lutego 2013 o 22:34

      Jeśli jest normalna regulacja temperatury w takim piekarniku, to oczywiście, że można piec i też będzie dobry. Nastawiłabym trochę niższą temperaturę o 10-15 stopni. Pozdrawiam…

      Odpowiedz
  22. Gabriela

    21 lutego 2013 o 08:37

    W sobotę będę miała dzieci i wnuki na obiedzie, planuję upiec 2 kurczaki (aby starczyło dla wszystkich) ciekawa jestem jak będzie smakowało. Życzę sobie udanego obiadu.
    Po przeczytaniu komentarzy , mam pytanie jakie kupić piwo?

    Odpowiedz
    • Kasia Wilkosińska

      22 lutego 2013 o 10:32

      Witam Pani Gabrielo!
      Również życzę Pani udanego i smacznego obiadu z najbliższymi. Co do piwa, to w zasadzie nie mam tak do końca sprawdzonego, po za tym, że używam zwykle jasnego piwa. Może Pani użyć jasnego piwa w butelce, np. Tyskie lub Lech, widziałem w komentarzach, że ktoś upiekł kurczaka z ciemnym piwem z miodem i wyszedł pyszny. Zależy co Pani lubi. Proszę sobie odlać troszkę piwa i polewać nim kurczaka w trakcie pieczenia. Czasem w butelce robi się czop i piwo nie oblewa kurczaka tak jak byśmy chcieli, wtedy można go polać samemu. Pozdrawiam i proszę dać znać czy smakowało :)

      Odpowiedz
      • Gabriela

        24 lutego 2013 o 10:54

        Właśnie jestem po udanym sobotnim obiedzie, użyłam jednego piwa karmelizowanego, a drugiego Żubra – w zasadzie nie było specjalnej różnicy , aby zmieniło smak, ale kurczak wyśmienity- rodzina zauroczona smakiem !
        Na brytfance od razu pokroiłam połówki średnich ziemniaków i pokropiłam olejem (nawet nie soliłam) i doskonale smakowały do tego zrobiłam sałatkę grecką.
        Rodzina prosi o powtórkę obiadu.
        Pozdrawiam Panią cieplutko i dziękuję – Gabriela

        Odpowiedz
        • Kasia Wilkosińska

          24 lutego 2013 o 18:51

          Bardzo się cieszę, że smakowało i dziękuję za komentarze, bardzo cenne. Pozdrawiam serdecznie…

          Odpowiedz
  23. Ania

    9 marca 2013 o 22:04

    Witam…ja też uwielbiam kurczaka na piwie , ale robię to zupełnie inaczej.Kurczaka usadzam na słoiku ok 0,5l np takim po śledziach wlewam część piwa do słoika a cześć pozostawiam do polewania kurczaka podczas pieczenia..wtedy jet naprawdę pyszny……

    Odpowiedz
  24. Bart

    13 marca 2013 o 17:01

    Wystarczy wsypać odrobinę soli do butelki z piwem i nam ładnie piwo wykipi. Proste jak…………

    Odpowiedz
  25. Ewa

    18 marca 2013 o 14:08

    A ja zamiast marcheweczki dodałam cukinię- warzywka wychodzą boskie :) Dziś wypróbuję z dodatkiem soli w piwie ;) Mniam :D

    Odpowiedz
  26. Marian

    21 marca 2013 o 12:42

    Dajcie spokój z Geslerową to star sprawdzony przepis.

    Odpowiedz
    • Kasia Wilkosińska

      21 marca 2013 o 17:25

      Być może i stary, ale ja go zobaczyłam w jej programie, dlatego o tym wspomniałam. Nie rozumie dlaczego Ci to przeszkadza?

      Odpowiedz
  27. Ania

    26 marca 2013 o 23:02

    Dodaje do ulubionych dan ekspresowych mamy dwojki malych dzieci:)takie przepisy lubie-robi sie wlasciwie samo i smakuje super!

    Odpowiedz
  28. marek

    11 maja 2013 o 16:20

    nie dziala, nawet mililitr piwa nie ubylo:-)

    Odpowiedz
    • Kasia Wilkosińska

      11 maja 2013 o 17:11

      Pewnie zależy to od piwa. Napisałam w przepisie, że u mnie też to słabo szło, dlatego polewałam kurczaka odlanym wcześniej piwem.

      Odpowiedz
  29. Viola

    10 sierpnia 2013 o 18:47

    Pycha,pycha ,pycha………………..zjedliśmy z mężem prawie całego kurczaka,warzywka wyszły wyśmienite! Zawsze zapiekam na blaszce udka i skrzydełka ,ale nigdy w całości kurczaka nie piekłam.Świetny przepis.Pozdrawiam

    Odpowiedz
  30. Mariola

    4 września 2013 o 19:17

    zrobiłam kurczaka i piekę w piekarniku tylko jest mały problem caly dom mam w dymie. Ciekawe dlaczego?

    Odpowiedz
    • Kasia Wilkosińska

      4 września 2013 o 20:06

      Może masz za wysoką temperaturę w piekarniku. Jak wiadomo każdy piekarnik piecze inaczej i trzeba go poznać :) Mam nadzieję, że kurczak się uda. Pozdrawiam

      Odpowiedz
    • aga

      15 grudnia 2013 o 15:27

      u mnie też się tak zdarzyło – kurczak dotykał nogami do blaszki, stąd ten dym. Wystarczy podłożyć w miejscach styku mięsa z brytfanką folię aluminiową, albo pergamin i po sprawie :-)

      Odpowiedz
  31. aga

    1 stycznia 2014 o 16:28

    Przede wszystkim najlepsze życzenia noworoczne dla Ciebie, Kasiu i wszystkich, którzy kochają Twój blog. Mój kurczak siedzi już prawie półtorej godziny w piekarniku, ale niestety piwo nie zaczęło kipieć, musiałam dokonywać przeróżnych sztuczek, żeby wylać trochę z butelki, bo akurat nie mam w domu żadnej dodatkowej butelki piwa, aby go podlewać. Nie wiem, co jest nie tak, może złe piwo kupiłam???? Ale przeczytałam wszystkie komentarze i zauważyłam wpis barta, który podpowiada, żeby do butelki wsypać trochę soli. Szkoda, że na to nie wpadłam wcześniej albo nie przeczytałam komentarzy najpierw….

    Odpowiedz
  32. Bartek

    26 stycznia 2014 o 12:31

    Witam, ja już po raz trzeci robię kurczaka w/g. Twojego przepisu i czuję się w obowiązku podziękować za ten super przepis, kurczak jest pyszny dzisiaj zaprosiłem przyjaciół na jego konsumpcje, mam nadzieję że im też zasmakuje.
    pozdrawiam

    Odpowiedz
  33. adam

    6 lutego 2014 o 20:00

    a co by gdymy w srodek kurczaka po marynacie wcisnac jeszcze plastry cebulki i pieczarki?
    bo nie wiem czy by zapachy sie zabardzo nie gryzly i smak cebula wydaje dosc intensywny zapach tak jak i pieczarki dajcie znac co myslicie mam chec na kurczaka :D

    Odpowiedz
    • Kasia Wilkosińska

      8 lutego 2014 o 10:23

      Myślę, że będzie bardziej aromatycznie :) i czemu nie spróbować? Pozdrawiam…

      Odpowiedz
  34. piotr

    8 lutego 2014 o 12:14

    Kasiu mam pytanie, a gdyby do piwka dosypać cukru(miód) może wtedy bedzi lepiej się wydostawało. Co o tym myślisz ? praktyka robienia grzańca :)

    Odpowiedz
    • Kasia Wilkosińska

      8 lutego 2014 o 16:27

      Trzeba spróbować, kto pierwszy zrobi niech podzieli się efektami w komentarzach :) Pozdrawiam serdecznie

      Odpowiedz
  35. Wiesław

    20 lutego 2014 o 11:45

    Pierwszy raz upiekłem to kurcze blade na butelce z piwem (porter).Niebo w gębie,-polecam dla smakoszy.Lepiej smakuje ze śliwowicą własnej roboty ze śliwek z działki.

    Odpowiedz
  36. Anna

    25 lipca 2014 o 11:57

    Przeczytałam tyle komentarzy jestem pod wrażeniem jutro robię jako danie główne na imieniny mam nadzieje,że wszystkim zasmakuje

    Odpowiedz
  37. Henryka

    5 grudnia 2014 o 16:58

    Właśnie się piecze na razie się wyprostował.Zobaczymy jak będzie smakował.Napiszę jutro.

    Odpowiedz
* Pole wymagane