Ciasto na pierogi do takiej ilości farszu robimy z 1 ½ porcji.
Był farsz a teraz przepis na pierogi, te które zawsze goszczą u mnie na stole wigilijnym i przy innych uroczystościach. Najbardziej lubię odsmażane. Te które prezentuję są podawane zaraz po ugotowaniu, w zasadzie równie pyszne. Podaję je z usmażoną cebulką, a to znowu ulubiona wersja mojego męża. Przepis na ciasto ma ponad 20 lat, a może więcej? Dostałam go od przyjaciółki, ona podpatrzyła u ciotki i od tego czasu nie robi innego ciasta na pierogi, bo to ciasto jest naprawdę pyszne!
Składniki
Ciasto na pierogi
- 3 szklanki mąki pszennej
- 2-3 łyżki oleju
- 1 szklanka wody – wrzątku + 0,5 szklanki, opcjonalnie
Farsz
- ok 1 kg kapusty kwaszonej
- 40g suszonych grzybów
- 1 cebula
- 2-3 liście laurowe
- 3-4 kulki ziela angielskiego
- sól i pieprz
- 1 marchewka, opcjonalnie
- 2 łyżki oliwy z oliwek
Przygotowanie
- Dzień wcześniej należy przygotować farsz z kapusty kwaszonej i grzybów suszonych.
- Ciasto. Mąkę przesiewamy na stolnicę, robimy mały dołek na środku i wlewamy powoli wodę (wrzątek!). Długim nożem (ponieważ mamy gorące ciasto) zbieramy mąkę i łączymy ją z wodą. Najpierw wlewamy 1 szklankę, ale może się okazać, że ciasto wymaga jeszcze odrobinę wody, wtedy ją dolewamy (w sumie wlałam 1,5 szklanki). Gdy mąka lekko się połączy z wodą (nie musi być wymieszane dokładnie) polewamy to olejem, około 2–3 łyżek. Zostawiamy tak ciasto dosłownie na 2–3 minuty. Po tym czasie je zagniatamy. Powinno wyjść delikatne, miękkie i łatwo się je wałkuje. Dzielimy je na 3–4 części i przykrywamy ściereczką, aby nie wyschło.
- Na lekko posypanej mąką stolnicy, należy rozwałkować pierwszy kawałek ciasta, na grubość ok. 2 mm. Szklanką lub foremką wycinamy krążki o średnicy 8–9 cm.
- Na każdy krążek nakładamy farsz, składamy ciasto i zlepiamy dokładnie brzegi pierogów (ja przyciskam je dodatkowo widelcem). Farsz powinien wypełnić całą przestrzeń wewnątrz pieroga. Tak samo postępujemy z kolejnymi porcjami ciasta. Pierogi układamy na lnianej ściereczce w odstępach.
- Pierogi wkładamy partiami na wrzącą i osoloną wodę. Mieszamy i przykrywamy. Kiedy wypłyną na wierzch, odkrywamy i gotujemy 2–3 minuty. Wyjmujemy łyżką cedzakową.
- Podajemy od razu z usmażoną cebulką lub gdy ostygną odsmażamy na złoty kolor na patelni. Do pierogów polecam również czerwony barszcz. Smacznego!
Tip
Tip
Jeśli chcemy pierogi przygotować wcześniej, można je zamrozić. Najlepszy sposób jaki znam, to po ułożeniu pierogów na ściereczce czekamy, aż lekko przeschną. Przekładamy na deskę i wkładamy do zamrażalnika na 20-30 minut. Wyjmujemy (są już lekko przymrożone), szybko przekładamy w torebki (do mrożenia), zamykamy i wkładamy ponownie od zamrażalnika. Pierogi nie zlepią się, nie będą się rozpadać, nie popękają w trakcie mrożenia jeśli je lekko podsuszymy przed zamrożeniem. Możemy od razu przygotować sobie odpowiednie porcje w torebkach. Zamrożone pierogi gotujemy ok. 2 minut dłużej. Smakują tak samo.
Zobacz również
7 komentarzy
Katalog przepisów
- Babki
- Babki i inne ciasta
- Bezy
- Bezy
- Bułeczki i rogaliki drożdżowe
- Ciasta biszkoptowe
- Ciasta drożdżowe
- Ciasta kruche
- Ciasta przekładane
- Ciasta z owocami
- Ciastka
- Ciastka francuskie
























Sokomaniak
9 listopada 2010 o 14:29
Fajny przepis. I naprawdę dobra rada a propos mrożenia. Sam kiedyś wrzuciłem do torebek pierogi świeżo ugotowane i ostygnięte. Potem po wyciągnięciu z zamrażarki miałem jednego wielkiego pieroga ;)
Grażyna
9 listopada 2010 o 14:48
UWIELBIAM TE PIEROGI, a robię je tylko na Wigilię… Muszę zrobić tak bez okazji :)
Malafouris
9 listopada 2010 o 14:53
Pierogi o kazdej porze dnia i nocy ! :)
Fiolunka
10 listopada 2010 o 18:10
Uwielbiam pierogi z kapustą i grzybami ponad wszystko :) ostatnio też u mnie gościły, ale nie zdążyłam ich nawet zamrozić ani sfotografować tak szybko się rozeszły :D
Grazyna
12 grudnia 2012 o 16:30
A ja dziś wolny dzionek miałam
i już po raz drugi PYSZNE Pierogi z kapustą i grzybami
TWOJEGO przepisu przygotowałam
Nic smaczniejszego wcześniej nie próbowalam:)
…………..troszkę”zabawy”było,
bo aż 132 pierogi mi się ulepiło :)
……………………..jednak tak to bywa
jak się podwójnej porcji mąki używa ;)
32 sztuk rodzince na posmak dziś zaserwowałam
potem Twojej rady/ponownie/ posluchalłm
i calą 100 na Wigilię w zamrażalniku schowałam;)
Zamrożenie wogóle na ich jakość nie wplywa
są tak delikatne i smaczne, aż slinka do ust naplywa:)
Twoje przepisy są rewelacyjne!!!
Dziękuje ze jestes :*
Kasia Wilkosińska
12 grudnia 2012 o 19:27
:) cudowny wierszyk, lepiej nie mogłaś zareklamować moich pierogów…Cieszę się, że smakowały…i bardzo dziękuję, że jesteś ze mną :) Pozdrawiam, Kasia
Wiolka
25 grudnia 2012 o 21:19
Pierogi zrobione i ze smakiem zjedzone. Wielkie dzieki za przepis, wielkie dzieki za to, ze mozna korzystac z Twoich przepisow.