Coś dla smakoszów kruchych, delikatnych ciastek, choć to nie jest kruche ciasto. Róże karnawałowe robi się z podobnego ciasta jak na faworki. Cała tajemnica do dobrze przygotowane ciasto i bardzo cienko rozwałkowane. Posypane cukrem pudrem i podane z konfiturą, smakują niebiańsko. Przepis pochodzi z zeszytu mojej mamy. Polecam!

Składniki

  • 300g mąki
  • 6 żółtek
  • 2 łyżki miękkiego masła
  • 3 łyżki śmietany
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 1 łyżka spirytusu
  • szczypta soli
  • 1 białko do smarowania
  • tłuszcz do smażenia
  • cukier puder do posypania
  • konfitura wiśniowa, lub inna

Przygotowanie

  1. Żółtka ucieramy z cukrem pudrem, dodajemy masło, spirytus i ucieramy na jednolitą masę.
  2. Mąkę przesiewamy i dodajemy do niej śmietanę, sól i utarte żółtka. Zagniatamy ciasto, ma być gładkie i elastyczne. Następnie wybijamy ciasto drewnianym wałkiem przez ok. 10 minut. Dzielimy ciasto na dwie części. Jedną zawijamy w folię, a drugą bardzo cienko wałkujemy.
  3. Wykrawamy kółka o trzech rozmiarach (5, 4 i 3 cm). Powinna być taka sama ilość kółek każdej wielkości.
  4. Brzegi kółek nacinamy w kilku miejscach (patrz zdjęcie), środek smarujemy białkiem. Nakładamy na siebie trzy kółka, jeden po drugim, różnej wielkości (zaczynając od największego do najmniejszego). Na środku przyciskamy dość mocno palcem, tak aby zlepiły się ze sobą. Tak samo postępujemy z drugą częścią ciasta.
  5. Smażymy na rozgrzanym tłuszczu z obydwu stron na złoty kolor. Trzeba uważać, gdyż szybko się smażą i rumienią. Odsączamy na papierowej serwetce. Jeszcze ciepłe posypujemy cukrem pudrem. Przed podaniem do środka nakładamy konfiturę. Smacznego!

Zamiast spirytusu można użyć, wódkę, rum lub ocet. Dodany alkohol lub ocet zapobiega wchłanianiu tłuszczu podczas smażenia różyczek.