Bajecznie prosty sernik brulee. Nie wymaga miksera, wszystko łączymy ręcznie i szybko. Gdybym miała określić jak smakuje, to nasuwa mi się tylko jedna myśl: „niebo w gębie”. Żałowałam, że nie zrobiłam dwóch. Dzięki prawdziwej wanilii marki Kamis, wyszedł bardzo waniliowo. Polecam!

Składniki

Masa serowa

  • 400g mielonego białego sera, temperatura pokojowa
  • 4 żółtka
  • 330 ml śmietanki kremówki
  • 1/2 szklanki cukru
  • 1 laska wanilii Kamis, ziarna
  • 50g masła
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej lub waniliowego budyniu

Kruchy spód

  • 70g mąki pszennej
  • 100g mąki krupczatki
  • 30g ciemnego kakao
  • 100g miękkiego masła
  • 50g cukru pudru
  • 1 żółtko
  • 2 łyżki kwaśnej śmietany

Przygotowanie

  1. Kruchy spód. Masło rozcieramy z cukrem pudrem, żółtkiem i śmietaną. Kakao przesiewamy i łączymy z mąkami. Dodajemy do masła i zagniatamy ciasto. Robimy to dość szybko, pamiętając, że kruche nie lubi być długo wyrabiane. Będzie wtedy twarde, szczególnie to z dodatkiem kakao.
  2. Ciasto wałkujemy na grubość ok. 4 mm, wykładamy nim foremkę do tarty o średnicy ok. 28–30 cm (wysmarowaną masłem i oprószoną mąką) i schładzamy ok. 15 minut. Następnie podpiekamy spód w temperaturze 200ºC przez 10 minut.
  3. Masa serowa. Śmietanę i masło podgrzewamy prawie do wrzenia. Żółtka mieszamy z cukrem, wanilią i mąką ziemniaczaną/ budyniem. Masę tylko dokładnie mieszamy, ale jej nie napowietrzamy, dokładnie tak samo jak przy kremie brulee.
  4. Do żółtek wlewamy 1/3 gorącej śmietanki, mieszamy. Dodajemy ser, dokładnie mieszamy. Wlewamy resztę śmietanki. Całość dobrze mieszamy, ale delikatnie. Masa będzie luźna. Wylewamy ją na podpieczony spód. Wstawiamy do nagrzanego piekarnika do 160ºC, pieczemy 15 minut, zmniejszamy temperaturę do 130ºC, pieczemy kolejne 20 minut, sernik lekko zarumieni się. Zmniejszamy ponownie temperaturę do 110ºC i dopiekamy ok. 20–25 minut. Sernik studzimy w piekarniku przy otwartych drzwiczkach. Zostawiamy na noc w lodówce, aby dobrze się schłodził.
  5. Sernik kroimy mokrym nożem, najlepiej ok. 20 minut przed podaniem. Smacznego!

Podsumowanie

Sernik został przygotowany w formie tarty ponieważ jest dość kaloryczny, czyli dla odważnych. jest bardziej deserem niż ciastem. Mocno waniliowy efekt uzyskałam przez dodanie ziaren z całej laski wanilii Kamis Specialite. Lubię ich wanilię, jest dobrze zapakowana i dzięki temu zachowuje swoje walory smakowe przez długi czas.

W serniku czujemy smak kremu brulee, ale całość jest delikatniejsza i mniej słodka. Jego kremowa konsystencja sprawia, że trudno przestać na jednym kawałku. O połączeniu sera i kremu brulee myślałam od dłuższego czasu i wyobrażałam sobie ten smak. Nie zawiodłam się, szczerze polecam!

Kruche ciasto możemy zrobić również w wersji białej, waniliowej. Wtedy dosypujemy 100g zamiast 70g mąki pszennej i dodajemy wanilię.

Wierzch sernika możemy posypać brązowym cukrem (trzcinowym) i wstawić pod nagrzanego grilla lub delikatnie karmelizować cukier palnikiem gazowym.