Uwielbiam szarlotki, a tę w szczególności. Gdy piekłam ją po raz pierwszy podeszłam do niej z dystansem. Szarlotka sypana? Niby jak ma się trzymać? I cóż, bardzo się zdziwiłam. Po upieczeniu miała kruchy wierzch i nie było problemów z krojeniem, nawet gdy była jeszcze ciepła. Do tego robi się ją bardzo szybko i chyba nie można jej zepsuć. Polecam!

Składniki

  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 1 szklanka cukru
  • 1 szklanka kaszy manny
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/2 kostki masła (125g)
  • 1,5 kg kwaśnych jabłek
  • cynamon

Przygotowanie

  1. Mąkę, cukier, proszek do pieczenia i kaszę mannę dokładnie mieszamy i dzielimy na 3 części. Masło wkładamy do zamrażalnika na 30 minut. Jabłka, obieramy, usuwamy gniazda nasienne i ścieramy na tarce, na grubych oczkach. Dodajemy cynamon według uznania (opcjonalnie).
  2. Tortownicę o średnicy 22–23 cm smarujemy masłem i wykładamy pergaminem (całość – boki i spód). Na spód tortownicy rozsypujemy jedną część suchych składników, następnie rozkładamy połowę jabłek, układamy je równo ale nie ugniatamy. Później drugą część suchych składników, drugą część jabłek i trzecią część składników. Zamrożone masło ścieramy na tarce i rozkładamy na wierzchu ciasta. Wkładamy szarlotkę do nagrzanego do 170°C piekarnika i pieczemy ok. 50 minut do godziny.
  3. Jeszcze ciepłą posypujemy cukrem pudrem. Smacznego!

Do suchych składników polecam dodać ok. 2 łyżeczek cynamonu.