Nie pamiętam kiedy po raz pierwszy robiłam tort cytrynowy, ale pamiętam, że było kilka jego wersji. W każdej kolejnej coś poprawiałam, aż uzyskałam efekt, który mnie zadowolił, a tort? Cóż jest po prostu smaczny, cytrynowy, orzeźwiający. Ten który Wam przedstawiam, zrobiłam na 40 rocznicę ślubu, Był duży, na 60 osób i ledwo mieścił się w lodówce, oczywiście dla was podaję przepis na mniejszą porcję.

Składniki

Biszkopt

  • 6 jajek
  • 120g cukru
  • 180g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • starta skórka z jednej cytryny

Krem

  • 1 l śmietany kremówki, 36%
  • ok. 6 łyżek cukru pudru
  • kisiel cytrynowy

Kisiel cytrynowy

  • sok z 3 cytryn
  • skórka starta z 3 cytryn
  • 2 łyżeczki mąki ziemniaczanej
  • 2 łyżeczki cukru
  • 1/2 szklanki wody
  • żółty barwnik spożywczy

Poncz

  • 2 szklanki wody
  • 1 szklanka cukru
  • limoncello, do smaku

Przygotowanie

  1. Pieczemy biszkopt w tortownicy o średnicy ok. 20–22 cm. Do ciasta dodajemy jeszcze startą skórkę z cytryny.
  2. Poncz. Z wody i cukru gotujemy poncz. Proporcje wody do cukru możemy zmieniać w zależności od tego jak słodki syrop chcemy uzyskać. Gdy syrop ostygnie dodajemy limoncello. Jeśli nie mamy takiego likieru możemy dodać kilka łyżek spirytusu i sok z cytryny.
  3. Kisiel cytrynowy. Do garnuszka wlewamy sok z cytryn, startą skórkę, wodę (zostawiamy 2–3 łyżki) i cukier. Mąkę ziemniaczaną mieszamy z pozostałą wodą i wlewamy również do garnuszka. Wszystko razem doprowadzamy do wrzenia. Gotujemy kisiel cytrynowy przez 2 minuty, zdejmujemy z ognia i odstawiamy do ostygnięcia.
  4. Krem. W misce ubijamy śmietanę i cukier puder. Pod koniec ubijania śmietany dodajemy zimny kisiel cytrynowy. Kisiel dodajemy stopniowo, po łyżce sprawdzając czy krem jest już wystarczająco cytrynowy. Jeśli krem jest już ubity, odkładamy mikser i dokładnie mieszamy go szpatułką.
  5. Tort. Biszkopt kroimy na trzy części. Spód nasączamy ponczem, używamy do tego pędzelka, kładziemy warstwę kremu cytrynowego, rozsmarowujemy, następnie kładziemy drugi krążek biszkoptu (środkowy), znowu nasączamy, kładziemy krem i trzeci krążek (ten z wierzchu, ale odwracamy go upieczonym wierzchem do dołu, możemy też lekko wyrównać wierzch biszkoptu jeśli ma dużą górkę, po prostu ją ściąć), nasączamy i całość smarujemy kremem, wierzch i boki, tak aby nie było widać biszkoptu. Odstawiamy do lodówki, aby tort się schłodził. Później możemy jeszcze raz posmarować brzegi i wierzch kremem.
  6. Dekoracja. Gdy tort jest złożony dekorujemy najpierw boki. Możemy je obsypać wiórkami kokosowymi, wiórkami z białej czekolady, z ciemnej czekolady itp. Wierzch dekorujemy dowolnie, np. można zrobić rozetki wokół tortu, na środek zetrzeć białą czekoladę i skórkę z cytryny.Prosto i elegancko.
  7. Moja dekoracja. Rozpuściłam w kąpieli wodnej białą czekoladę i oddzielnie ciemną czekoladę. W rękaw cukierniczy z bardzo cienką końcówką wlałam białą czekoladę i robiłam drobną kratę na pergaminie (wielkości ok. 2 x 2 cm). Takiej kratki robimy przynajmniej ok. 25 sztuk. Następnie, do rękawa wlewamy ciemną czekoladę i dodajemy ciemny motyw na zrobioną już kratkę. Wkładamy do zamrażalnika na 10 minut. Wyjmujemy stopniowo i obkładamy boki tortu (dlatego lepiej jest robić kratki na mniejszym pergaminie, aby łatwiej było je wyjmować). Na wierzchu tortu z kremu zrobiłam wzór, używając karbowanej końcówki i rękawa cukierniczego, następnie wypełniłam go kisielem cytrynowym. Ułożyłam kwiaty z masy cukrowej, listki z kremu, startą skórkę z cytryny oraz cytrynę pokrojoną w plasterki. Smacznego!

Jak zrobić tort w kształcie numeru?

  1. Jeśli ktoś chce wykonać numer tak jak u mnie 40 lub inny, należy przygotować szablon z pergaminu lub innego papieru. Na 40-stkę będą to dwa szablony 4 i 0.
  2. Pieczemy dwa prostokątne biszkopty (odpowiednio zwiększając masę na biszkopt), gdy ostygną przykładamy szablon i wycinamy nasz numer, kroimy później na trzy warstwy i składamy dalej jak zwykły tort. Szablon należy wyciąć wielkości biszkoptu jaki upieczemy.

Jeśli chcecie kisiel użyć również do dekoracji, należy ugotować go dwa razy więcej oraz lekko zabarwić żółtym barwnikiem spożywczym, gdyż sam kisiel ma słaby kolor.

Jeśli nie mamy dużego doświadczenia, możemy posmarować tort na wierzchu dość cienką warstwą kremu. Może być widać biszkopt. Wsadzamy go do zamrażalnika na ok. 30 minut, po wyjęciu łatwiej jest nałożyć tą drugą warstwę, która zamaskuje biszkopt i wygładzi całość. Łatwiej jest też go przełożyć na czystą paterę.