Tego uroczego Jeża zrobiłam na 4 urodziny mojej córeczki. Był mocno czekoladowy i było z nim dużo zabawy oraz skubania podczas jedzenia. Oczywiście tort jest dość pracochłonny, ale efekt końcowy i zadowolona mina naszego maluszka wynagrodzi długie godziny spędzone w kuchni.

Składniki

Biszkopt

  • 9 jajek
  • 180g cukru
  • 210g mąki pszennej
  • 60g kakao
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia

Krem – Ganache

  • 450g gorzkiej czekolady
  • 360 ml śmietany kremówki

Ciasto parzone

  • 55g tłuszczu, masło lub margaryna
  • 135g wody
  • 2g soli
  • 115g mąki pszennej
  • 200g jajek

Polewa Czekoladowa

  • 200g gorzkiej czekolady
  • 125 ml śmietanki tortowej

Poncz

  • ½ szklanki cukru
  • 1 szklanka wody
  • 1 szklanka syropu z wiśni, malin lub truskawek, może być np. kompot

Przygotowanie

Dzień pierwszy

  1. Pieczemy czekoladowy biszkopt w tortownicy o średnicy 25 cm.
  2. Poncz. Wodę, cukier i syrop doprowadzamy do wrzenia. Zdejmujemy z ognia i odstawiamy do ostygnięcia. Na noc chowamy do lodówki.
  3. Kolce. Robimy ciasto parzone.Przygotowaną masę nakładamy do rękawa cukierniczego z gładką okrągłą końcówką (średnica 4 mm) i wyciskamy masę na wysmarowane tłuszczem blachy. Kształt wyciśniętej masy ma przypominać łezkę. Przykładamy końcówkę nad blaszkę 2–3mm, wyciskamy małą kuleczkę i pociągamy do przodu, urywając energicznie masę. Ma powstać ostry kolec, tak jak na zdjęciu. Wyciskamy w ten sposób całą masę, i pieczemy ok. 10–15 minut w temperaturze 180°C. Możemy robić to etapami.

Składanie tortu

  1. Biszkopt kroimy na trzy części. Z papieru robimy szablony, każdy będzie kolejno mniejszy od poprzedniego. Według tych szablonów obcinamy każdą warstwę biszkoptu. Teraz mamy trzy warstwy biszkoptu, w trzech rozmiarach o kształcie jeża (patrz rysunek w galerii ).
  2. Przyrządzamy ganache, schładzamy. Później ubijamy na puszystą masę.
  3. Największą warstwę biszkoptu kładziemy na podstawce. Nasączamy ją ponczem, kładziemy warstwę kremu. Następnie mniejszą warstwę biszkoptu, poncz i krem. Ostatnia jest najmniejsza warstwa, nasączamy ją i smarujemy kremem cały tort. Na samej górze jeż będzie zaokrąglony, używamy do tego kremu, wyrównujemy boki. Wkładamy tort do lodówki na minimum 30 minut (tort musi się schłodzić ponieważ później będziemy przyklejać do niego na czekoladę kolce).
  4. Polewa. Śmietankę należy zagotować, natychmiast zdjąć z ognia. Zalać nią pokruszoną czekoladę, poczekać chwilę aż zmięknie i wymieszać dokładnie. Gdy tylko mamy jednolitą masę przestajemy mieszać.
  5. Tort kładziemy najlepiej na obrotowej paterze, ale jeśli takiej nie mamy może to być większa deska, będzie łatwiej kręcić jeżem w trakcie dekorowania.
  6. Przyklejanie kolców. Bierzemy kolce pojedynczo i maczamy końcówkę kolca w polewie max do 1/3 wysokości kolca. Przykładamy kolca do jeża i lekko go wciskamy w krem. Zaczynamy od dołu, ok. 2–3mm nad podstawką. Kolejno jeden obok drugiego układamy kolce obok siebie, ciasno (patrz na zdjęciach). Czekolada na nich powinna się łączyć i gdy pokryjemy całego jeża (oczywiście trzeba pamiętać o pyszczku i zostawić tam wolne miejsce), między kolcami powinna być czekolada, a krem nie powinien być widoczny.
  7. Pyszczek oblewamy czekoladą, robimy oczy i nosek. Oczy mogą być z czekolady białej lub wisienek a nosek z końcówki kolca, odłamujemy kolec i przykładamy ułamaną częścią do noska.
  8. Wstawiamy jeża do lodówki, gdy się schłodzi podcinamy długim nożem i przekładamy na właściwą paterę, trzeba uważać żeby nie połamać kolców przy podstawie. Kroimy używając długiego noża i gorącej wody. Miłej zabawy!
do 2h Przygotowanie do 2h Czas gotowania 12 - 14 osób Porcja v Wegetariańskie

Tip

Dekoracja tortu to pomysł, który można wykorzystać. Smak tortu może być dowolny.

Tip

Jeżeli nie chcecie przekładać jeża, układamy go na właściwej paterze, podkładamy wokół niego kawałki pergaminu. Będą chronić paterę przed ubrudzeniem czekoladą. Układamy kolce, dekorujemy pyszczek, schładzamy dosłownie kilka minut w lodówce, wyjmujemy. Lekko obcinamy czekoladę wokół jeża i ściągamy ją z pergaminem.

30 komentarzy

  1. chantel

    27 września 2010 o 11:14

    ojej ale roboty, ale efekt powalający. Super wyszedł :)

    Odpowiedz
    • edysia79

      27 września 2010 o 11:18

      Cudny jeż!
      Napracowałaś się, ale warto było dla takiego efektu.

      Odpowiedz
    • margot

      27 września 2010 o 11:21

      rewelacyjny!!!!!!

      Odpowiedz
    • JUSTIN&DOROTHY

      27 września 2010 o 11:22

      Istne dzieło sztuki !! :D Przepiękne…

      Odpowiedz
    • Kasia Wilkosińska

      28 września 2010 o 00:30

      Dziękuję wszystkim :)

      Odpowiedz
  2. Łasuch w kuchni

    27 września 2010 o 11:39

    Rewelacja. Świetny pomysł. Twój jeżyk wygląda przepięknie :-)

    Odpowiedz
  3. RainDrop

    27 września 2010 o 11:46

    No tak, tylko zawsze w przypadku takich tortów mam poważne wątpliwości: JAK można pokroić jeża!?
    Widziałam dziecko, które się popłakało, kiedy wbito nóż w głowę tortowego misia. Z pewnością niektóre dzieci także by się popłakały przy „morderstwie jeża”. ( skądinąd bardzo pięknego)

    Odpowiedz
    • Kasia Wilkosińska

      27 września 2010 o 12:02

      Witam i dziękuję wszystkim za komentarze. Co do krojenia tortu, to ja nie widzę problemu, ostry nóż i gorąca woda załatwią jeża:), oczywiście trochę połamią się kolce. Moja córa nie płakała, wręcz nie mogła się doczekać. Trochę było jej żal jeża, ale gdy pozwoliłam jej odłamywać kolce, uznała, że to świetna zabawa…Także nie jest tak strasznie…:) Pozdrawiam

      Odpowiedz
  4. Fiolunka

    27 września 2010 o 12:07

    Bardzo pracochłonny, ale za to jaki śliczny :)

    Odpowiedz
  5. justyna

    27 września 2010 o 12:13

    piękny jeż, aż szkoda go pokroić:)

    Odpowiedz
  6. flusso

    27 września 2010 o 12:37

    Rewelacja, aż szkoda zjeść!

    Odpowiedz
  7. Paula

    27 września 2010 o 12:57

    wygląda ślicznie! urodziny na pewno były udane!

    Odpowiedz
  8. margot

    27 września 2010 o 14:24

    dzieci są bardzo mądre i doskonale wiedzą ,ze to jeż z ciasta
    Moje wegetariańskie siostrzeńcy (co nie ruszyli nic co nawet ,, podejrzanie ” wyglądało ,a zapach gotowanego mięsa doprowadzał ich do mdłości) z zachwytem jedli takie tortowe zwierzaki, a także pociągi , zamki itc z ciasta

    Odpowiedz
  9. joanna_kuchareczka

    27 września 2010 o 14:40

    Świetny! Szczególnie podobają mi się te kolce. Kiedyś robiłam do przedszkola 14 jeży z kolcami z migdałów i to była zabawa z ich wbijaniem. Twoje są super!

    Odpowiedz
  10. cozerka

    27 września 2010 o 14:55

    FANTASTYCZNE! taki tort na urodziny to jest coś :)

    Odpowiedz
  11. viri

    27 września 2010 o 17:25

    słodki jeżyk! super miałaś pomysł i wykonanie po mistrzowsku (:

    Odpowiedz
  12. Aniado

    27 września 2010 o 18:45

    Robiłam taki torcik… a nawet dwa za jednym zamachem na urodziny naszych córek bliźniaczek. Było to już kilka dobrych lat temu, ale do dzisiaj każde danie, które wymaga wyjątkowo duuużego nakładu pracy i nieograniczonej wprost cierpliwości nosi u nas w rodzinie nazwę „Jeżyk” :)
    Podziwiam i gratuluję Aniado

    Odpowiedz
  13. andzia-35

    27 września 2010 o 19:15

    Jest wspaniały!:)))

    Odpowiedz
  14. sabina

    27 września 2010 o 23:19

    moj maz uwielbia czekoladowego jeza! zawsze mi marudzil zebym mu zrobila ale nigdy nie wiedzialam jak. Teraz odwaze sie i sprobuje, jak mi wyjdzie to mezulek bedzie przeszczesliwy ;) pozdrawiam

    Odpowiedz
  15. Marek - kmes090562@wp.pl

    19 czerwca 2011 o 10:05

    witam i nie wiem co powiedzieć ale odnoszę wrażenie, że jesteś Michałem Aniołem kuchni. też bawię się w gotowanie swoje kompozycje tworzę na zasadzie kojarzenia smaku produktów aktualnie dostępnych w domu pozdrawiam

    Odpowiedz
    • Kasia Wilkosińska

      21 czerwca 2011 o 16:43

      To najmilszy komentarz jaki dostałam, dziękuję :)

      Odpowiedz
  16. Anka

    4 sierpnia 2012 o 15:22

    Tort rewelacyjny! Świetnie wyglądał i smakował. Warto było spędzić te kilka godzin w kuchni:)

    Odpowiedz
  17. Aga

    24 sierpnia 2012 o 12:51

    Witam serdecznie!!!
    W związku ze zbliżającymi się urodzinami mojego synka szukam jakiegoś pomysłu na wesołego torcika! Jeżyk bardzo mi się spodobał, ale mam pytanie : co to jest ta śmietanka tortowa??? i jeszcze : ile jajek Pani dała do ciasta parzonego? (bo 200 g nic mi nie mówi).
    Z góry dziękuje i czekam z niecierpliwością!!!

    Odpowiedz
    • Kasia Wilkosińska

      24 sierpnia 2012 o 14:08

      Śmietana tortowa to tak która się ubije, czyli powyżej 30%. Najlepiej kupić 36%, ubija się lepiej i jest trwalsza. Może Pani kupić UHT w kartonowym pudełku lub 36% Piątnicy w pudełkach po 200g, ta stoi zwykle tam gdzie śmietany 18 i 12%, ta jest smaczniejsza od UHT. Co do jajek, napisałam 200g bo jest to bardziej precyzyjna miara. Jajka różnią się wagą, ale jeśli nie ma Pani wagi można przyjąć, że jedno jajko takie średniej wielkości waży ok. 45-50g. Jeśli masa parzona wyjdzie gęsta można dolać odrobinę wody. Tutaj ma pani wskazówki jak zrobić ciasto parzone: http://foodmag.pl/przepis/ciasto-parzone-krok-po-kroku/. Mam nadzieję, że pomogłam :) Pozdrawiam serdecznie…Kasia

      Odpowiedz
  18. Natalia

    1 czerwca 2013 o 09:46

    Witam serdecznie!!!
    Czy można czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej i dodać do ubitej śmietany? Czy wtedy uzyskam ten sam efekt?

    Odpowiedz
    • Kasia Wilkosińska

      1 czerwca 2013 o 14:19

      Nigdy w ten sposób nie robiłam czekoladowego kremu. Obawiałbym się, że nie tak łatwo będzie wmieszać ciepłą czekoladę do zimnej śmietany. Polecam zrobić jednak moim sposobem, a jest to prosty ganache. Pozdrawiam…

      Odpowiedz
  19. pfdeserdc

    10 lipca 2014 o 07:19

    piękny ale dużo pracy

    Odpowiedz
  20. pfdeserdc

    10 lipca 2014 o 07:20

    piękny ale bardzo dużo pracy

    Odpowiedz
* Pole wymagane