Dobrego chleba nigdy dość. Ten wypatrzyłam na blogu: Chleb-moja domowa piekarnia, przepis wg Jeffreya Hamelmana. Jest dość pracochłonny, ale smak mówi sam za siebie. Chrupiąca skórka, wilgotny sprężysty miąższ i jak to bywa z chlebami na zakwasie, utrzymuje świeżość przez kilka dni. Polecam!

Składniki

Zaczyn

  • 145g mąki pszennej
  • 10g żytniej
  • 90ml wody
  • 30g zakwasu

Ciasto właściwe

  • 805g mąki pszennej
  • 40g mąki żytniej
  • 560ml wody
  • 18g soli

Przygotowanie

Wieczór przed pieczeniem

  1. Mieszamy składniki na zaczyn i odstawiamy na ok. 12 godzin w temperaturze pokojowej.

W dniu pieczenia

  1. Po 12 godzinach mieszamy składniki na ciasto właściwe i odstawiamy na godzinę.
  2. Po godzinie ciasto właściwe łączymy z zakwasem i krótko zagniatamy. Ciasto powinno być średnio ścisłe, możemy to uregulować dodatkową wodą lub mąką. Zostawiamy ciasto do leżakowania.
  3. Po ok. 50 minutach ciasto należy zagnieść w specjalny sposób. Rozpłaszczamy kulę ciasta na blacie posypanym mąką lekko uderzając w jego powierzchnię (odgazowujemy je). Następnie z każdej z czterech stron zawijamy ciasto do góry. W ten sposób napinamy dolną część ciasta, która później będzie tworzyła wierzch chleba. Tak zagniecione ciasto odstawiamy na kolejne ok. 70 minut.
  4. Po tym czasie dzielimy ciasto na dwie części. Formujemy dwa okrągłe bochenki i zwinięciem do góry wkładamy do koszyczków do wyrastania, wysypanych mąką.
  5. Czas wyrastania to ok. 2 do 2,5 godzin w temperaturze pokojowej. Im chłodniej tym czas się wydłuży.
  6. Przed włożeniem do pieca możemy sprawdzić czy chleb jest dobrze wyrośnięty. Kiedy po naciśnięciu palcem ciasto wraca natychmiast do pierwotnego kształtu, jest jeszcze za wcześnie; gdy potrzebuje trochę czasu zanim wyrówna się jego powierzchnia, jest gotowe.
  7. Chleb możemy delikatnie naciąć. Pieczemy 40–45 minut w temperaturze 220°C. Po upieczeniu studzimy na kratce. Smacznego!

Przed włożeniem chleba do piekarnika możemy wlać 1/2 szklankę zimnej wody na dno piekarnika. Dzięki temu powstanie para i skórka chleba będzie bardziej chrupiąca.

Chleb kroimy jak dobrze wystygnie!