Jesienno zimowa zupa. Schowała się wśród przepisów i dziś ją odnalazłam. Ponieważ chłodniejsze dni ciągle mamy, możemy taką pożywną zupę podać na obiad. Przepis stary, prosty i sprawdzony. Jak zwykle bazą są dobre warzywa i coś wędzonego! Polecam.

Składniki

  • 250g białej fasoli, np. Jaś
  • 2 marchewki
  • 1 pietruszka
  • por
  • seler
  • 1 cebula
  • 3 średnie ziemniaki
  • 200g wędzonych żeberek, kiełbasy lub boczku
  • 2 liście laurowe
  • 3 ziela angielskie
  • 1 łyżka oliwy lub oleju
  • 1 łyżka masła
  • 1 płaska łyżka mąki
  • sól
  • pieprz
  • majeranek
  • natka pietruszki, opcjonalnie

 

Przygotowanie

  1. Fasolę wieczorem zalewamy zimną wodą i zostawiamy do następnego dnia.
  2. Następnego dnia z fasoli odlewamy wodę w której się moczyła, przekładamy ją do garnka. Dodajemy liście laurowe, ziele angielskie i żeberka, zalewamy wodą, ok. 1,5 l. Gotujemy fasolę na wolnym ogniu.
  3. Po ok. 30 minutach dodajemy obrane i pokrojone warzywa: marchewkę (np. w talarki), selera i pietruszkę. Pora dodajemy w kawałku, a cebulę w całości, obraną. Gotujemy dalej. Ziemniaki obieramy i kroimy w kostkę, gotujemy je w oddzielnym garnku. Gdy są już prawie dobre, odcedzamy je i dodajemy do zupy. Jeśli trzeba dolewamy do zupy wody, aby nie była za gęsta.
  4. Gdy warzywa i fasola są już miękkie, wyjmujemy żeberka, obieramy je z mięsa i dodajemy do zupy, mięso oczywiście. Z masła i mąki robimy zasmażkę i łączymy z zupą, opcjonalnie. Można zupę zrobić bez zasmażki, mniej kalorii. Zupę doprawiamy solą, pieprzem i majerankiem. Podajemy posypaną świeżą natką pietruszki. Smacznego!

Jeśli zupę gotujemy na kiełbasie lub boczku to kroimy w kostkę i podsmażamy, następnie dodajemy do zupy, w połowie gotowania.

Oczywiście podany czas gotowania i przygotowania zupy nie uwzględnia moczenia fasoli.