Dziś podaję na talerzu aksamitną zupę dyniowo-marchwiową z dodatkiem imbiru i kurkumy. Taka zupa będzie ozdobą każdego stołu, zarówno wizualnie jak i smakowo. Przepis jest bardzo prosty, tyle ile dyni, tyle marchewki, trochę imbiru, cebula i kurkuma. Lekka, słodka, trochę rozgrzewająca i pożywna. Jej kolor i zapach powinien skusić nawet tych najbardziej wybrednych!

Składniki

  • 1 mała dynia piżmowa, po obraniu ok. 380g
  • marchew w takiej samej ilości co dynia
  • 1 cebula
  • 2 cm korzenia imbiru
  • 1/2 łyżeczki kurkumy
  • oliwa z oliwek
  • sól i pieprz
  • 1 łyżka masła

Do dekoracji

  • 2–3 łyżki kwaśnej śmietany
  • świeża kolendra
  • pieczywo na grzanki

Przygotowanie

  1. Dynię obieramy, czyścimy środek z nasion i kroimy na paski grubości 2 cm. Skrapiamy delikatnie oliwą z oliwek, przekładamy na blachę wyłożoną pergaminem. Wstawiamy do rozgrzanego piekarnika do 180°C na ok. 30 min.
  2. W garnku rozgrzewamy ok. 2 łyżki oliwy i wrzucamy na już rozgrzaną oliwę: cebulę pokrojoną w kostkę i 2–3 minuty później marchew obraną i pokrojoną na mniejsze kawałki (jedną marchewkę ścieramy na tarce na grubych oczkach i odkładamy ją później). Smażymy przez ok. 3 minuty i zalewamy wodą. Woda ma lekko przykryć warzywa.
  3. Imbir obieramy, kroimy na pół, wrzucamy do marchwi i cebuli. Gdy dynia jest już upieczona dokładamy ją do zupy i wszystko razem gotujemy do momentu, aż marchew będzie miękka. Wyjmujemy imbir, a resztę składników miksujemy na gładką masę.
  4. Dodajemy startą marchew (jest to chrupiący element zupy), kurkumę, masło i doprawiamy solą i pieprzem. Jeśli jest za gęsta dolewamy wody i zagotowujemy jeszcze raz. Zupa będzie bardzo aksamitna, lekko słodka, ale powinna być wyraźna w smaku. Podajemy z łyżką kwaśnej śmietany, posypaną świeżą kolendrą i grzankami. Grzanki można podać również osobno. Smacznego!