Groszek ptysiowy robię od lat, od kiedy poznałam i nauczyłam się robić ciasto parzone. Zastępuję nim grzanki do zup-kremów, nabierają wtedy wyjątkowego smaku, który bardzo lubię. Wystarczy wycisnąć małe kulki z ciasta parzonego i upiec. Takie to proste, smaczne i efektowne!

Składniki

  • 80g tłuszczu, masło lub margaryna
  • 200g wody, 215ml
  • 1g soli
  • 172g mąki pszennej
  • 3 jajka, duże
  • ok. 2–3 łyżki wody, opcjonalnie

Przygotowanie

  1. Tłuszcz, wodę i sól doprowadzamy do wrzenia w garnuszku, po czym, ciągle mieszając dodajemy mąkę. Całość gotujemy przez ok. 6 minut (cały czas mieszając), aby nastąpiło dobre zaparzenie mąki. Dobrze zaparzona mąka nie przylepia się do ścian garnka i łyżki. Przekładamy masę do miski.
  2. Gdy masa przestygnie do ok. 65–70 ºC (ja czekam jakieś 10 minut), stopniowo dodajemy jaja, po jednym cały czas miksując masę. Po dodaniu jaj, masa jest gotowa do wypiekania, jeśli jest bardzo gęsta dodajemy również pozostałą wodę (2–3 łyżki).
  3. Bierzemy rękaw cukierniczy z okrągłą końcówką o średnicy 4–5 mm i szprycujemy małe kuleczki (6–7 mm) na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Wkładamy do rozgrzanego piekarnika do 190ºC i pieczemy ok. 15 minut, trzeba je obserwować. Groszki wyjmujemy gdy będą zarumienione i wyrośnięte. Gdy dobrze ostygną przekładamy do plastikowego pojemnika, zamykamy. Możemy przechowywać nawet kilkanaście dni, a dobrze wysuszone nawet tygodniami. Podajemy z dowolną zupą krem. Smacznego!

Uwaga! Tutaj można zobaczyć na zdjęciach jak wygląda ciasto parzone: zaparzona mąka i po dodaniu jaj.